23
07
2018
Wyprawa do Izraela z Chloé Nomade #roadtrip #nomade
Wraz z marką Chloé wyruszyłyśmy do Izraela, by w pustynnej scenerii poznać inspiracje stojące za nowym zapachem Nomade.
Instagram @miumag
Wraz z marką Chloé wyruszyłyśmy do Izraela, by w pustynnej scenerii poznać inspiracje stojące za nowym zapachem Nomade.
Wyprawa przyjęła formę road tripu, podczas którego miałyśmy okazję nie tylko dowiedzieć się więcej o samej kompozycji i historii domu mody, ale także poznać niezwykłe osoby stojące za najnowszą, pachnącą kreacją.
Instagram @miumag
Nasz pobyt w Izraelu rozpoczął się od wieczoru w Tel Awiwie, gdzie dokładnie w porze zachodu słońca zaczął się wieczorny koktajl na cześć Nomade. Lokalizacja była nieprzypadkowa - gorące, pustynne regiony zawsze były bliskie sercu założycielki Chloé, Gaby Aghion, która dorastała w Egipcie.
Nomade - natchniony krajobrazem jej dzieciństwa - stanowi hołd składany początkom paryskiej marki.
Instagram @miumag
Gościem specjalnym eventu była izraelska top modelka - Bar Refaeli.
W trakcie wieczoru, który był miksem paryskiego szyku z lokalnym twistem, poznałyśmy historię pracy nad Nomade oraz, po raz pierwszy, zobaczyłyśmy film kampanijny z Ariane Labed, francuską aktorką urodzoną w Atenach, w roli głównej. Była to także doskonała okazja, by wreszcie poczuć, jak pachnie Nomade.
Instagram @miumag
Kolejny dzień - road trip Nomade - stanowił nie tylko podróż w głąb pustyni Nagev, jednego z najpiękniejszych regionów świata, ale także do samego serca zapachu.
Naszym przewodnikiem miał być nos odpowiedzialny z finalną wersję kompozycji - Quentin Bisch.
Instagram @miumag
W naturalnej scenerii niezwykłego krateru Ramon dowiedziałyśmy się, że Nomade to tak naprawdę niezwykle precyzyjny zestaw trzech głównych składników: mchu dębowego, śliwki mirabelki oraz białej frezji. Te trzy nuty wyselekcjonowane przez Bischa stały się bazą bezkompromisowego Nomade - zapachu współczesnej globetrotterki.
Instagram @miumag
Nad ich selekcją oraz harmonijnym zestawieniem perfumiarz pracował przez ponad dwa lata, starając się ubrać w zapach inspiracje domu mody: historię założycielki Gaby Aghion, pustynne beże, zielenie Doliny Nilu, afrykańską biel, oranż zachodzącego nad Saharą słońca...
Wszystkie te tony miały stać się bazą dla Nomade.
Instagram @miumag
By dowiedzieć się więcej o niezwykłym charakterze Nomade, przeczytaj nasz wywiad z Quentinem Bischem.
Instagram @miumag
Kolorystycznym natchnieniem zapachu był odcień nude. Bisch poszukiwał składnika, który wyraża właśnie tę barwę i stąd mech dębowy. Mimo obecności nut drzewnych, ma niezykle pudrowy zapach. Jako tradycyjny składnik męskich perfum, dodaje Nomade mocy, nie ujmując jednak kobiecości.
Instagram @miumag
Lunchowe menu spod znaku Chloé nawiązywało do stylu kampanii oraz aury Nomade, przy okazji prezentując to co najlepsze w lokalnej, izraelskiej kuchni.
Instagram @miumag
Nasze popołudnie z Chloé uprzyjemnił akustyczny koncert lokalnej, izraelskiej grupy Lola Marsh, która specjalnie dla nas wystąpiła na skąpanej w słońcu pustyni.
Instagram @miumag
Zwieńczeniem tego wspaniałego dnia był wieczór w Beresheet Hotel w samym sercu pustyni Negev. Rozpościerający się z tarasów widok zapiera dech, idealnie oddając filozofię Nomade.
To bez wątpienia aromat dla współczesnej globetrotterki z odwagą przemierzającej świat, poszukującej prawdy o nim oraz o sobie.