Partner kampanii

Jeszcze niedawno wszystkie chciałyśmy mieć gęste, idealnie wyczesane brwi. Teraz? Na wybiegach pojawiają się zarówno naturalne, lekko potargane włoski, jak i ultracienkie łuki, które pamiętamy z lat 90. Niektóre modelki idą o krok dalej, niemal całkowicie rozjaśniając brwi albo ozdabiając je… kolczykami. Jedno jest pewne – trendy w brwiach na zimę 2026/2027 udowadniają, że w makijażu nie ma już miejsca na jeden obowiązujący ideał. Zresztą zobacz sama najmodniejsze propozycje na ten sezon.

Co znajdziesz w tym wpisie?

  1. Jakie trendy w brwiach dominują w sezonie jesień–zima 2026/2027?
  2. Dlaczego cienkie brwi z lat 90. znów robią karierę?
  3. Jakie stylizacje lansują gwiazdy i najwięksi projektanci?
Partner kampanii – mobile article

 

Naturalne brwi wracają do łask. Im mniej perfekcyjne, tym lepiej

 

Pamiętasz czasy, kiedy każdy włosek musiał znajdować się na swoim miejscu, a bez pomady i mocno utrwalającego żelu trudno było wyobrazić sobie makijaż brwi? Wygląda na to, że powoli odchodzą w zapomnienie. W sezonie jesień-zima 2026/2027 stawiamy na naturalność, która nie wymaga ani idealnej symetrii, ani precyzyjnie wyrysowanego konturu. Brwi mogą być lekko potargane, mieć widoczne prześwity i układać się zgodnie ze swoim naturalnym kierunkiem wzrostu.

Najlepszy przykład? Pokaz Emilii Wickstead, podczas którego makijażystka Amy Conway postawiła na delikatnie wyczesane włoski i niemal niewidoczny makijaż. Podobną swobodę widać w stylizacjach lansujących gęste, puszyste brwi, określane jako fluffy brows. Dobra wiadomość jest taka, że do uzyskania tego efektu wystarczy szczoteczka, odrobina przezroczystego żelu i ewentualnie cienka kredka do uzupełnienia pojedynczych ubytków.

 

Zbliżenie twarzy blondynki z gęstymi, naturalnie wyczesanymi brwiami, mokrymi włosami zaczesanymi do tyłu, rozświetloną cerą i dużymi złotymi kolczykami.
fot. Instagram @jesshunt2

 

Skinny brows – cienkie brwi z lat 90. znów są na topie

 

Jeśli kiedyś żałowałaś, że zbyt mocno wyregulowałaś brwi, mam całkiem dobrą wiadomość. Cienkie łuki, które przez lata uchodziły za jeden z największych urodowych grzechów, ponownie przyciągają uwagę. Ich współczesną ambasadorką jest Gabbriette Bechtel, której charakterystyczne, niemal narysowane jedną kreską brwi stały się znakiem rozpoznawczym. Podobny kierunek wybierają Bella Hadid i Nicola Peltz Beckham.

Jednak powrót skinny brows to nie tylko nostalgia za latami 90. Coraz częściej łączy się je z estetyką Tumblra z początku poprzedniej dekady, gdy w makijażu królowały przydymione oczy, niedbałe kreski i odrobina grunge’owego nieładu. Współczesne cienkie brwi mogą być delikatnie zaokrąglone, wyciągnięte ku skroniom albo niemal proste.

 

Wskazówka redaktorki: Zanim sięgniesz po pęsetę, przetestuj nowy kształt makijażem. Pamiętaj, że nadmiernie wydepilowane włoski nie zawsze odrastają tak, jakbyśmy tego chciały….

 

Zbliżenie twarzy modelki z cienkimi, naturalnie ułożonymi brwiami, czarnymi włosami i rozświetloną cerą. Delikatny makijaż subtelnie podkreśla oczy i usta.
fot. Instagram @gabbriette

 

Bleached brows, czyli brwi, które niemal znikają z twarzy

 

Gigi Hadid na okładce wrześniowego wydania francuskiego „Vogue” wyglądała zupełnie inaczej niż zwykle. Wszystko za sprawą niemal niewidocznych brwi, które w połączeniu z czerwonymi ustami i czarną koronkową suknią Saint Laurent stworzyły niezwykle wyrazisty efekt. Rozjaśnione łuki pojawiły się również na pokazie Richarda Quinna na sezon jesień-zima 2026/2027. Co więcej, modelkom rozjaśniano włoski bezpośrednio za kulisami wydarzenia.

Chociaż bleached brows nie są nowością, wciąż należą do najbardziej charakterystycznych makijażowych trendów. Ich sekret tkwi w zmianie proporcji twarzy – kiedy brwi przestają wyraźnie odcinać się od skóry, cała uwaga przenosi się na oczy, usta i kości policzkowe. Efekt można uzyskać poprzez rozjaśnianie włosków lub tymczasowo, maskując je odpowiednio dobranym korektorem. Pierwszą metodę lepiej zostawić profesjonalistom, ponieważ okolice oczu wymagają szczególnej ostrożności.

 

Zbliżenie twarzy kobiety z niemal niewidocznymi, rozjaśnionymi brwiami, ciemnymi falowanymi włosami, różowym rumieńcem na policzkach i subtelnym makijażem.
fot. Instagram @roberto_hairstyling

 

Proste brwi zamiast wyraźnego łuku? Tak noszą je gwiazdy

 

Przez lata idealne brwi miały mieć wyraźnie zaznaczony najwyższy punkt, który optycznie unosił spojrzenie. Tymczasem w 2026 roku coraz większą popularność zdobywa zupełnie inny kształt. Straight brows, nazywane również flat brows, biegną niemal poziomo, bez charakterystycznego załamania. Inspiracji możesz szukać u Ariany Grande, Phoebe Dynevor czy Manon Bannerman z zespołu KATSEYE.

Trend ma swoje korzenie w koreańskim makijażu, w którym proste brwi od dawna służą do optycznego łagodzenia rysów. Współczesna interpretacja jest jednak bardziej zróżnicowana – łuki mogą być zarówno cienkie, jak i gęste, z delikatnie uniesionymi końcówkami. Najważniejsza pozostaje ich niemal pozioma linia. Nie trzeba przy tym całkowicie zmieniać naturalnego kształtu brwi – czasami wystarczy odpowiednio ułożyć włoski, podkreślić górną krawędź kredką i delikatnie zamaskować dolną część łuku korektorem.

 

Selfie w lustrze: kobieta z prostymi, wyraźnie zaznaczonymi brwiami, fioletowym makijażem oczu i włosami związanymi w kok, trzyma telefon z naklejkami.
fot. Instagram @arianagrande

 

Kolczyki na brwiach? Simone Rocha idzie o krok dalej

 

Gdy wydawało się, że w stylizacji brwi widzieliśmy już wszystko, na londyńskim wybiegu Simone Rocha pojawiły się modelki z metalowymi kółeczkami ułożonymi wzdłuż łuków. Za ten nietypowy makijaż odpowiadał Thomas de Kluyver, który wykorzystał sztuczne ozdoby imitujące piercing. Niektóre modelki miały też ultracienkie, geometrycznie załamane brwi inspirowane makijażem lat 30. Całość doskonale współgrała z charakterystyczną dla projektantki estetyką, łączącą romantyczne elementy z bardziej buntowniczymi detalami.

To oczywiście propozycja dla odważniejszych fanek trendów, ale – na szczęście – wcale nie musisz kopiować jej w całości. Pojedyncza metaliczna ozdoba, niewielkie kryształki lub dekoracyjne aplikacje przeznaczone do makijażu mogą stworzyć ciekawy akcent, zwłaszcza w wieczorowych i imprezowych stylizacjach. Czyżby w tym roku brwi miały z powodzeniem zastąpić dodatkową biżuterię? Na to wygląda.

 

Zbliżenie twarzy modelki z krótkimi włosami i srebrnymi kółeczkami ułożonymi wzdłuż obu brwi, imitującymi piercing. Ciemne tło i zielona kreacja bez ramiączek.
fot. Instagram @simonerocha_

 

Trendy w brwiach nie pozostawiają wątpliwości. Jeden idealny kształt już nie istnieje

 

Co łączy ultracienkie łuki Gabbriette, niemal niewidoczne brwi Gigi Hadid i naturalne, lekko potargane włoski z wybiegów? Na pierwszy rzut oka niewiele. A jednak właśnie te skrajnie różne stylizacje najlepiej pokazują, w jakim kierunku zmierzają trendy w brwiach na zimę 2026/2027.

Coraz mniej liczy się perfekcyjna symetria i dopasowanie do jednego obowiązującego ideału, a coraz bardziej – indywidualny charakter. Brwi mogą złagodzić rysy, nadać spojrzeniu wyrazistości albo całkowicie odmienić makijaż. I choć projektanci podsuwają nam mnóstwo inspiracji, ostatecznie najciekawsze efekty powstają wtedy, gdy zamiast ślepo kopiować trendy, zaczynamy eksperymentować na własnych zasadach.

 

Może Cię zainteresować: Francuzki od lat unikają tego błędu. Teraz świat beauty poszedł ich śladem

 

Pytania i odpowiedzi

 

Jakie brwi są modne zimą 2026/2027?

W tym sezonie królują naturalne, puszyste brwi, cienkie łuki w stylu lat 90., proste brwi oraz efekt bleached brows.

Czy cienkie brwi wracają do mody w 2026 roku?

Tak, skinny brows znów zyskują popularność, między innymi za sprawą Gabbriette Bechtel i Belli Hadid.

Czy laminacja brwi nadal jest modna?

Tak, ale zamiast mocno uniesionych i sztywno utrwalonych włosków coraz częściej wybiera się delikatny, naturalny efekt.

Komu pasują proste brwi?

Proste brwi mogą optycznie łagodzić rysy i równoważyć proporcje wydłużonej twarzy, choć wiele zależy od naturalnego kształtu łuków.

Jak uzyskać efekt rozjaśnionych brwi bez farbowania?

Efekt bleached brows można tymczasowo odtworzyć za pomocą korektora lub specjalnego tuszu do brwi w bardzo jasnym odcieniu.

Czy brwi muszą być dopasowane do koloru włosów?

Nie, brwi mogą być nieco jaśniejsze lub ciemniejsze od włosów, a odpowiednio dobrany kontrast pozwala podkreślić spojrzenie.

 

Zdjęcie główne: Instagram @gabbriette

Katarzyna Wendzonka
Redaktorka i copywriterka z 9-letnim doświadczeniem, absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2017 roku tworzy teksty o modzie, urodzie i lifestyle’u, współpracując między innymi z MIUMAG i Fashion Biznes. Prywatnie stawia pierwsze kroki w minimalizmie, chętnie sięga po kryminały i dobrą kawę. Po godzinach zgłębia psychologię i UX writing.