Po zamachu w Krakowie z 7 listopada 2026 roku szybko zaczęły pojawiać się nazwiska ludzi, którzy w pierwszych minutach tragedii próbowali zatrzymać napastnika albo ratować rannych. Dwaj policjanci weszli z nim w bezpośrednią konfrontację. Dwaj chirurdzy, którzy przypadkiem jedli obiad w pobliżu, natychmiast ruszyli do poszkodowanych, a pielęgniarka zeszła z bezpiecznego piętra sklepu, choć tłum poruszał się dokładnie w przeciwną stronę.
W artykule znajdziesz:
-
kim są Jakub Kulik i Artur Morański,
-
jak dwaj policjanci zatrzymali napastnika,
-
dlaczego na miejscu znaleźli się Michał Pędziwiatr i Mateusz Wierdak,
-
kim jest pielęgniarka Iwona Kościelna,
-
jak wyglądały pierwsze minuty pomocy po zamachu w Krakowie.
Artur Morański i Jakub Kulik zatrzymali uzbrojonego napastnika
Starsi posterunkowi Artur Morański i Jakub Kulik jako pierwsi podjęli bezpośrednią interwencję wobec uzbrojonego sprawcy. Do konfrontacji doszło w rejonie ulic Dietla i Stradomskiej. Podczas wymiany ognia napastnik został postrzelony i obezwładniony, a obaj policjanci również odnieśli rany postrzałowe.
Szczególnie dużo wiadomo dziś o Jakubie Kuliku. Zanim rozpoczął służbę w policji, był żołnierzem 6. Brygady Powietrznodesantowej im. gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego. Po zamachu jego dawna jednostka zaapelowała o oddawanie dla niego krwi grupy AB Rh+. Znaczenie interwencji obu funkcjonariuszy dobrze pokazują także późniejsze ustalenia śledczych. W samochodzie sprawcy zabezpieczono kolejne sztuki broni i amunicję.
Premier Donald Tusk nazwał Morańskiego i Kulika „prawdziwymi bohaterami”, podkreślając, że ich reakcja mogła zapobiec jeszcze większej tragedii. Obaj po interwencji trafili do szpitala.
Michał Pędziwiatr i Mateusz Wierdak jedli obiad z rodzinami. Po strzelaninie pobiegli do rannych
Prof. Michał Pędziwiatr i dr Mateusz Wierdak są chirurgami ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. W sobotę znaleźli się w pobliżu miejsca ataku zupełnie przypadkiem. Obaj jedli obiad z rodzinami w restauracji przy skrzyżowaniu ulic Dietla i Stradomskiej. Kiedy wyszli z lokalu, usłyszeli strzały. Jak później relacjonował Pędziwiatr, rodziny schroniły się w pobliskiej aptece i stamtąd obserwowały wymianę ognia między policjantami a zamachowcem. Gdy strzelanina ustała, obaj chirurdzy pobiegli do rannych.
Na ulicy leżeli dwaj postrzeleni policjanci, napastnik oraz kolejny ranny mężczyzna. Wierdak zajął się jednym z funkcjonariuszy – okrył go swoim płaszczem i pomagał opanować krwawienie. Pędziwiatr pomagał pozostałym poszkodowanym. Na miejscu działali również policjant z przeszkoleniem medycznym oraz lekarka.
Lekarze pomagali do momentu przejęcia rannych przez zespoły ratownictwa medycznego. Pędziwiatr później dementował pojawiające się informacje, że sam operował jednego z policjantów. Zabiegi wykonywali lekarze pełniący tego dnia dyżury w szpitalach.
Iwona Kościelna przyjechała do Krakowa z rodziną. Chwilę później ratowała rannych
Iwona Kościelna jest pielęgniarką ze Szpitala Powiatowego w Jarocinie. Do Krakowa przyjechała prywatnie z rodziną i nic nie wskazywało na to, że tego dnia wykorzysta swoje zawodowe doświadczenie poza szpitalem.
Kiedy w centrum miasta padły strzały, znalazła się w samym środku chaosu. Zamiast zostać w bezpiecznym miejscu, ruszyła pomagać rannym. Według relacji jej córki prowadziła resuscytację i zajmowała się postrzeloną kobietą.
FAQ
Kim są bohaterowie zamachu w Krakowie?
Wśród osób szczególnie wyróżnianych po zamachu są policjanci Jakub Kulik i Artur Morański, chirurdzy Michał Pędziwiatr i Mateusz Wierdak oraz pielęgniarka Iwona Kościelna.
Co zrobili Jakub Kulik i Artur Morański?
Dwaj policjanci podjęli bezpośrednią interwencję wobec uzbrojonego napastnika i uczestniczyli w jego zatrzymaniu. Obaj zostali postrzeleni.
Kim jest Michał Pędziwiatr?
To profesor chirurgii związany z Uniwersytetem Jagiellońskim i Szpitalem Uniwersyteckim w Krakowie. W chwili ataku przypadkiem znajdował się w pobliżu i ruszył pomagać rannym.
Kim jest Mateusz Wierdak?
To chirurg ogólny związany ze Szpitalem Uniwersyteckim w Krakowie. Razem z Michałem Pędziwiatrem udzielał pomocy poszkodowanym po strzelaninie.
Kim jest Iwona Kościelna?
To pielęgniarka z Jarocina, która podczas prywatnego pobytu w Krakowie znalazła się w sklepie przy Rynku. Mimo zagrożenia zeszła na dół i pomagała rannym.
