Logotyp serwisu miumag.eu

Od Lady Di do współczesnego streetwearu. 5 kultowych elementów tenniscore ze S’portofino, które nie wychodzą z mody

Paula Jarosz | Utworzono: 2026-07-24
Od Lady Di do współczesnego streetwearu. 5 kultowych elementów tenniscore ze S’portofino, które nie wychodzą z mody

Spis treści


Od elitarnych klubów do miejskich ulic – krótka historia sportowej elegancji
1. Plisowana spódniczka lub sukienka tenisowa – dynamika i lekkość
2. Koszulka polo – elegancja z brytyjskim rodowodem
3. Dzianiny z dekoltem V – nuta retro i uniwersyteckiego szyku
4. Daszki i czapki z daszkiem – od ochrony przed słońcem po modowy detal
5. Klasyczne sneakersy i wysokie skarpety – sportowy akcent z klasą
Jak przenieść kortową elegancję do swojej szafy?

Moda kocha powroty, ale są estetyki, które tak naprawdę nigdy nie opuszczają podium. Tenniscore to doskonały przykład na to, jak styl zakorzeniony w sportowej tradycji stał się synonimem ponadczasowej elegancji, wygody i dyskretnego luksusu. Nie musisz trzymać w dłoni rakiety ani znać zasad punktacji na kortach Wimbledonu, by czerpać z tej estetyki pełnymi garściami. S’portofino od 18 lat udowadnia, że moda i sport tworzą zgrany duet. Wyselekcjonowane kolekcje marek premium pozwalają przenieść sportową funkcjonalność prosto do naszych szaf. Oto 5 kultowych elementów tenniscore ze S’portofino, które z powodzeniem zbudują Twoją garderobę kapsułową na lata.

 

Materiały prasowe S’Portofino

Materiały prasowe S’Portofino

 

Od elitarnych klubów do miejskich ulic – krótka historia sportowej elegancji

 

Skąd fenomen na tenisowy styl życia? Tenniscore idealnie wpisuje się w nurt „quiet luxury” oraz powracający styl „preppy”. Historia sięga dziesięcioleci – od ikonicznych stylizacji Księżnej Diany, która opuszczała kluby sportowe w oversize’owych dzianinach, kolarkach i wysokich skarpetach, po współczesne ikony popkultury, takie jak Zendaya, przywracające sportową klasykę na światowe wybiegi.

 

Forum

Forum

 

Korzenie tej estetyki sięgają przełomu XIX i XX wieku, kiedy tenis był rozrywką zarezerwowaną wyłącznie dla wyższych sfer. To właśnie na elitarnych kortach kształtowały się pierwsze kanony sportowej elegancji – od kultowych koszulek polo projektowanych przez René Lacoste’a w latach 20., po śnieżnobiałe, plisowane spódnice symbolizujące luksus i nienaganny gust. Z biegiem lat sztywne, klubowe zasady powoli ustępowały miejsca modowej swobodzie. W latach 80. i 90. tenisowa garderoba wykroczyła daleko poza obszar sportu, stając się nieodłączną częścią miejskiego stylu i popkultury. Dziś estetyka ta powraca w odświeżonym wydaniu, udowadniając, że romans klasycznego krawiectwa ze sportem jest wieczny.

 

Jakie elementy warto mieć w swojej szafie niezależnie od sezonu?

 

Materiały prasowe S’Portofino

Materiały prasowe S’Portofino

 

1. Plisowana spódniczka lub sukienka tenisowa – dynamika i lekkość

 

To absolutny fundament i najbardziej rozpoznawalny symbol kortowego stylu. Plisowana spódniczka lub dopasowana sukienka tenisowa wprowadza do stylizacji niezwykłą lekkość, dziewczęcy czar i architektoniczną strukturę. W S’portofino znajdziesz nowoczesne modele typu „skort” (spódniczki z wbudowanymi spodenkami) oraz dopracowane sukienki od marek słynących z krawieckiej precyzji.

  • Jak nosiłyśmy je kiedyś: W klasycznym wydaniu retro – ze stójką, w śnieżnobiałym total looku.
  • Jak nosić dziś: Łącząc kontrastowe faktury. Zamiast czysto sportowego zestawu, zestaw plisowany skort lub sukienkę z dżinsową kurtką, skórzaną ramoneską albo miękkim, oversize’owym kardiganem. To idealna baza na letni spacer czy kawę na mieście.

 

 

2. Koszulka polo – elegancja z brytyjskim rodowodem

 

Klasyczne polo z kołnierzykiem to absolutny synonim klubowej elegancji. Wywodząca się z tradycji tenisa i polo koszulka stanowi doskonały pomost pomiędzy luźnym t-shirtem a formalną koszulą. Selekcja polo w S’portofino obejmuje zarówno modele o sportowym zacięciu, jak i niezwykle dopracowane, eleganckie propozycje w odcieniach bieli, szampana czy pastelowego różu.

  • Jak nosiłyśmy je kiedyś: Zapęta pod szyję, zestawiona z prostymi materiałowymi spodniami lub spódnicą.
  • Jak nosić dziś: Wybieraj odcienie bieli, kremu oraz pastelowe barwy. Koszulkę polo wpuszczaj w spodnie z wysokim stanem (np. szerokie garniturowe spodnie) lub noś rozpiętą, uzupełniając stylizację delikatną, złotą biżuterią. To świetna alternatywa dla klasycznej bluzki do pracy czy na spotkanie.

 

Materiały prasowe S’Portofino

 

3. Dzianiny z dekoltem V – nuta retro i uniwersyteckiego szyku

 

Nawet podczas ciepłych dni, wieczory bywają chłodne. Właśnie wtedy do gry wkraczają dzianinowe swetry, koszule i kardigany. Wykończenia w serek (dekolt V), sploty w warkocze czy kontrastowe paski przy krawędziach bezpośrednio nawiązują do estetyki elitarnych klubów sportowych i stylu preppy. W kolekcji S’portofino znajdziesz luksusowe dzianiny, które zachwycają miękkością i krojem.

  • Jak nosiłyśmy je kiedyś: Lady Di uczyniła z zarzuconego na ramiona swetra swój znak rozpoznawczy podczas codziennych wyjść.
  • Jak nosić dziś: Zapomnij o sztywnych ramach! Dzianinową koszulę lub kardigan zarzuć niedbale na ramiona i zawiąż z przodu nad koszulką polo lub sukienką. Taki zabieg nie tylko chroni przed chłodem, ale natychmiast dodaje stylizacji trójwymiarowości i modowego sznytu.

 

Materiały prasowe S’Portofino

 

4. Daszki i czapki z daszkiem – od ochrony przed słońcem po modowy detal

 

Jednym z najbardziej charakterystycznych akcesoriów w estetyce tenniscore są sportowe daszki oraz klasyczne czapki z daszkiem, które znajdziemy także w S’Portofino. Choć ich pierwotną funkcją była ochrona oczu zawodników przed słońcem, dziś stanowią kropkę nad „i” współczesnego streetwearu.

  • Jak nosiłyśmy je kiedyś: Wyłącznie na korcie jako praktyczny element wyposażenia gracza.
  • Jak nosić dziś: Przełamuj nimi elegancję. Czapka z daszkiem założona do dostojnej stylizacji – np. trencza, marynarki z szerokimi ramionami czy dłuższego płaszcza – dodaje całości bezpretensjonalności, luzu i nowoczesnego charakteru.

 

Materiały prasowe S’Portofino

 

5. Klasyczne sneakersy i wysokie skarpety – sportowy akcent z klasą

 

Żadna stylizacja tenniscore nie będzie pełna bez odpowiedniego obuwia i dodatków. Zwieńczeniem tej estetyki są proste, estetyczne sneakersy (najlepiej w odcieniach bieli lub z subtelnymi detalami) oraz sięgające za kostkę, bawełniane skarpety.

  • Jak nosiłyśmy je kiedyś: Czysto użytkowo, dopasowane do nawierzchni kortu.
  • Jak nosić dziś: Wyciągnięte, wysokie skarpety zestawione z minimalistycznymi sneakersami to absolutny przebój streetwearu. Wyglądają doskonale zarówno w połączeniu ze spódniczką, jak i z cygaretkami czy kolarkami. Kluczem pozostaje prostota i najwyższa jakość wykonania.

 

Materiały prasowe S’Portofino

 

Jak przenieść kortową elegancję do swojej szafy?

 

Tenniscore ze S’portofino to przemyślana inwestycja w ponadczasową garderobę kapsułową, która harmonijnie łączy sportową swobodę z luksusowym wykończeniem. Wybierając starannie wyselekcjonowane ubrania i dodatki z tej oferty, z łatwością stworzysz zestawy, które zachwycą elegancją i przetrwają próbę czasu. 

 

Pełną kolekcję wpisującą się w ten trend znajdziesz w stacjonarnych salonach S’portofino oraz w sklepie internetowym sportofino.com.

 

 

Artykuł sponsorowany

Paula Jarosz Avatar

Redaktor prowadząca portalu MIUMAG, stylistka, dziennikarka lifestyle’owa i ekspertka popkultury. Od ponad 15 lat relacjonuje pokazy mody i analizuje trendy w urodzie, designie i wellness, łącząc perspektywę estetyczną z wrażliwością kulturową. Jej doświadczenie obejmuje zarówno świat fashion – od Milan Fashion Week po współpracę z gwiazdami polskiej sceny muzycznej i filmowej – jak i kino oraz lifestyle, gdzie tworzy autorskie analizy dotyczące wpływu popkultury na kolejne pokolenia odbiorców. Publikowała w Viva.pl i Avanti24.pl, współpracowała z artystami, projektantami i ikonami branży, m.in. Edytą Górniak, Patricią Kazadi, Dawidem Wolińskim i Samem McKnightem. Prowadzi podcast MIUMAGFILES, w którym rozmawia z przedstawicielami sztuki, kina, muzyki i świata influencerów, pokazując, jak moda, wellness i popkultura przenikają się w codziennym życiu. Absolwentka filologii romańskiej Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizuje się w tworzeniu treści, które łączą świat piękna i designu z kinem, kulturą masową i stylem życia. Prywatnie mówi, że Paryż to jej drugi dom. Miłośniczka wellness i podróży — kocha jazdę konno, seriale z lat 90. (ze „Seks w wielkim mieście” na czele) oraz swojego charcika włoskiego o imieniu Bambi.

trend alert