Logotyp serwisu miumag.eu

Fryzury z 2016 roku, które nosimy w 2026. Dekadę później wyglądają jeszcze lepiej

Ewelina Kocenda | Utworzono: 2026-01-23
Moda na takie włosy wraca, ale na nowych zasadach.

Spis treści


1. Lob (Long Bob) 2.0 – ikona fryzur z 2016 roku, które nosimy w 2026
2. Głęboki przedziałek z boku – koniec dyktatury symetrii
3. Nowoczesny shag i wolf cut – cieniowanie, które wreszcie oddycha
4. Platynowy blond i color melting – chłodny kolor w luksusowej odsłonie
5. Kokardy, opaski i wstążki – najprostszy detal, który zmienia całą fryzurę
6. Half-up top knot – od festiwalowego luzu do high fashion
Pytania i odpowiedzi

Nostalgia za 2016 rokiem, jaką aktualnie przeżywamy, jest niebywała. Widać to w tym, jak chętnie wracamy do trendów tamtego okresu. Tylko że teraz możemy spojrzeć na nie dojrzalej. Fryzury z 2016 roku, które nosimy w 2026, wracają nie jako kopia dawnych looków, ale jako dopracowana odpowiedź na zmęczenie perfekcją i nadmiarem stylizacji. To era luksusu widocznego w jakości włosa, cięciu, które pracuje samo, i detalach, które robią całą robotę.

 

W tym artykule przeczytasz:

  • które fryzury z 2016 roku faktycznie przetrwały próbę czasu i dlaczego dziś wyglądają lepiej niż kiedykolwiek;
  • jak zmienił się lob, shag i wolf cut, by pasować do estetyki 2026 roku;
  • dlaczego przedziałek z boku i half-up wracają w wersji „quiet luxury”;
  • jak dziś nosić platynowy blond, by wyglądał nowocześnie, a nie retro;
  • jakie dodatki do włosów budują szybki, redakcyjny efekt bez wysiłku.



1. Lob (Long Bob) 2.0 – ikona fryzur z 2016 roku, które nosimy w 2026

 

W 2016 roku lob był symbolem nowoczesnej kobiety sukcesu. W 2026 powraca jako „Textured Lob”.

Wtedy: idealnie wyprostowany, często o bardzo ostrych krawędziach (blunt cut).

Dziś: najważniejsza jest tekstura. Lob AD 2026 sięga obojczyków (tzw. collarbone cut), ale ma delikatnie postrzępione końce. To fryzura, którą promuje m.in. Hailey Bieber – wygląda luksusowo, ale nie wymaga godziny z prostownicą.

 

Konturowanie włosów – nowa, luksusowo dyskretna koloryzacja, która zmienia rysy twarzy bez efektu sztuczności

 

Portret Zoey Deutch w eleganckim makijażu typu glow i białej kreacji z głębokim dekoltem. Jej lśniący, ciemnobrązowy lob z przedziałkiem na środku to idealny przykład na fryzury z 2016 roku, które nosimy w 2026 w nowoczesnym wydaniu.

fot. IG @djquintero

 

2. Głęboki przedziałek z boku – koniec dyktatury symetrii

 

Przez ostatnie lata przedziałek na środku był jedyną akceptowalną opcją. Rok 2026 oficjalnie przywraca asymetrię.

Wtedy: często łączony z mocnym „przylizaniem” włosów żelem.

Dziś: nosimy go z dużą objętością u nasady. To nawiązanie do stylu Quiet Luxury – włosy mają wyglądać na gęste, zdrowe i „drogie”. Idealnie komponuje się z miękkimi falami w stylu Old Hollywood.

 

Kobieta o ciemnych, długich włosach ułożonych w gęste, regularne fale z przedziałkiem na boku, ubrana w grafitowy gorsetowy kombinezon. Ta stylizacja to kwintesencja trendu na fryzury z 2016 roku, które nosimy w 2026, gdzie objętość i tekstura grają główną rolę w eleganckim, wieczorowym wydaniu.

fot. IG @djquintero

 

3. Nowoczesny shag i wolf cut – cieniowanie, które wreszcie oddycha

 

Cieniowanie, które w 2016 roku zaczęło nieśmiało wracać do łask pod nazwą „shaggy hair”, w 2026 osiąga swoje apogeum jako ewolucja Wolf Cut.

Wtedy: dość ciężkie warstwy, często obciążone dużą ilością lakieru.

Dziś: warstwy są lżejsze, wręcz „pierzyste” (feathered layers). Fryzura ma pracować w ruchu. To idealne rozwiązanie dla kobiet ceniących objętość, które nie chcą tracić długości włosów.

 

Zdjęcie kobiety w fryzurze typu shaggy z grzywką. Ma małe odrosty. Usta czerwone, w uszach złote kolczyki. Ubrana jest w granatowy sweter.

fot. IG @frankie_inv

 

4. Platynowy blond i color melting – chłodny kolor w luksusowej odsłonie

 

Pamiętasz chłodne, niemal białe blondy z 2016? W 2026 wracają na wybiegi (np. u Toma Forda), ale w nowej technice farbowania.

Wtedy: jednolity, często matowy kolor od nasady po końce.

Dziś: stawiamy na Color Melting. Łączymy przynajmniej trzy tony blondu, aby uniknąć efektu „hełmu”. Kolor ma być świetlisty, niemal lustrzany (glass hair).

 

Portret Elizabeth Debicki w eleganckiej, aksamitnej sukni w kolorze głębokiego bordo. Jej ekstremalnie długie, proste i lśniące włosy w odcieniu chłodnego, platynowego blond to inspiracja na fryzury z 2016 roku, które nosimy w 2026 w wersji glamour.

fot. IG @djquintero

 

5. Kokardy, opaski i wstążki – najprostszy detal, który zmienia całą fryzurę

 

W 2016 zaczęłyśmy znów nosić ozdobne spinki, opaski, kokardy i inne akcesoria. W 2026 to kokardy (satynowe i aksamitne) są najważniejszym dodatkiem.

Inspiracja: romantyzm połączony z nowoczesnym minimalizmem. Wstążka wpięta w luźny warkocz lub niski kucyk to najprostszy sposób na szybki, redakcyjny look.

 

Portret młodej kobiety z lśniącymi, długimi, kasztanowymi włosami, ułożonymi w niski kucyk z falami i subtelną grzywką. Na głowie ma klasyczną, szeroką, czarną opaskę, która elegancko podtrzymuje fryzurę. Ten ponadczasowy dodatek i stylizacja to kwintesencja fryzury z 2016 roku, którą nosimy w 2026 w odświeżonej, eleganckiej wersji.

fot. IG @kerasilkna

 

6. Half-up top knot – od festiwalowego luzu do high fashion

 

W 2016 roku „half-bun” był nieoficjalnym mundurem influencerek z festiwalu Coachella. W 2026 roku ta fryzura powraca, ale w wersji zdecydowanie bardziej „high fashion”.

Wtedy: niedbały, często nieco chaotyczny koczek spięty gumką recepturką na samym czubku głowy.

Dziś: w 2026 stawiamy na precyzję i elegancję. Zamiast luźnego boczka, wybieramy „sleek half-up” – górna partia włosów jest idealnie wygładzona i nabłyszczona, a samo upięcie ma formę minimalistycznego węzła lub jest zabezpieczone biżuteryjną klamrą. To idealny kompromis między wygodą a luksusowym wykończeniem, który świetnie eksponuje kości policzkowe i optycznie „wyciąga” sylwetkę.

 

Portret Rosie Huntington-Whiteley w białej marynarce na tle kamiennej ściany. Jej perfekcyjnie wygładzone, miodowe włosy z charakterystycznym, uniesionym upięciem grzywki to eleganckie fryzury z 2016 roku, które nosimy w 2026 w luksusowej odsłonie.

fot. IG @cwoodhair

 

Powrót fryzur z 2016 roku w 2026 nie polega na kopiowaniu dawnych schematów. To raczej selektywne sięganie po to, co sprawdziło się wizualnie, i dostosowanie tego do dzisiejszych standardów pielęgnacji, komfortu i estetyki. Jeśli zastanawiasz się nad zmianą fryzury, te trendy pokazują, że ponadczasowe cięcia w nowej odsłonie mogą być najlepszym wyborem.

 

Pytania i odpowiedzi

 

Czy fryzury z 2016 roku naprawdę wróciły w 2026?

Tak, wiele z nich wraca w odświeżonej formie, z naciskiem na naturalną teksturę i zdrowszy wygląd włosów. Nie są to kopie sprzed dekady, ale ich nowoczesne interpretacje.

Jakie fryzury z 2016 roku nosimy w 2026 najczęściej?

Największy powrót zaliczają textured lob, przedziałek z boku, nowoczesny shag i wolf cut oraz half-up top knot. Wszystkie w wersji bardziej miękkiej i luksusowej.

Czym różni się lob z 2026 od tego z 2016 roku?

W 2026 lob ma więcej tekstury i lżejsze wykończenie końców. Zamiast idealnej prostoty liczy się ruch i łatwa stylizacja.

Czy platynowy blond jest modny w 2026 roku?

Tak, ale w technice color melting, która łączy kilka tonów blondu. Dzięki temu kolor wygląda naturalniej i bardziej nowocześnie.

Jakie akcesoria do włosów są modne w 2026?

Najmodniejsze są satynowe i aksamitne kokardy oraz wstążki. To prosty sposób na dodanie fryzurze eleganckiego, redakcyjnego charakteru.

Czy fryzury z 2016 roku pasują do każdego typu włosów?

Tak, pod warunkiem odpowiedniego dopasowania cięcia i stylizacji. W 2026 kluczowa jest personalizacja i praca z naturalną strukturą włosa.

 

Czytaj także: Kolory włosów 2026 roku – 6 odcieni, które sprawiają, że fryzura wygląda luksusowo

 

Zdjęcie główne: IG @djquintero 

Ewelina Kocenda Avatar

Jestem copywriterką i redaktorką z ponad 10-letnim doświadczeniem w tworzeniu treści. Ukończyłam dziennikarstwo i komunikację społeczną na Uniwersytecie Wrocławskim. Interesuje się modą i urodą, w szczególności makijażem, testowaniem nowych produktów. W wolnym czasie realizuję się artystycznie – maluję, rysuję i tworzę makijaże hobbystycznie. Staram się przemycać odrobinę koloru w swoich stylizacjach. Codzienność dzielę z kotem o imieniu Ikar. Wierzę, że pięknem można otaczać się na wiele sposobów, a słowo ma moc inspirowania.

viral

AI jako twój nowy przyjaciel? Poznaj kontrowersyjny naszyjnik, który słucha i wspiera

trend alert