Lady Di miała wyjątkowe wyczucie stylu. Dotyczyło to nie tylko jej garderoby, ale również fryzur. Krótkie blond włosy, miękkie warstwy, mocno uniesiona nasada i charakterystycznie wywinięte końcówki stały się jej znakiem rozpoznawczym. Dziś, gdy moda ponownie czerpie inspiracje z lat 80. i 90., jej dawne zdjęcia znów przyciągają uwagę. Trudno się dziwić! Wiele z tych uczesań bez problemu odnalazłoby się we współczesnym salonie fryzjerskim.
Co znajdziesz w tym wpisie?
- jak zmieniały się fryzury księżnej Diany na przestrzeni lat,
- na czym polega słynne cięcie pixie cut w stylu Lady Di,
- dlaczego puszysty bob z lat 80. znów przyciąga uwagę,
- jak odtworzyć charakterystyczne wywinięte końcówki,
- czym wyróżnia się layered lob i wolf cut,
- jakie dodatki do włosów inspirowały się stylem księżnej.
Pixie cut, czyli krótkie cięcie, które przeszło do historii
Nie sposób mówić o fryzurach księżnej Diany bez jej słynnego krótkiego cięcia. Na początku lat 90. pożegnała się z bardziej puszystą, dłuższą fryzurą i zdecydowała na wyraźną zmianę. Za metamorfozę odpowiadał fryzjer Sam McKnight, którego poznała podczas sesji dla brytyjskiego „Vogue’a”. Początkowo skrócił jej włosy na potrzeby zdjęć, ale Diana tak polubiła ten wygląd, że zdecydowała się na prawdziwe cięcie. McKnight wspominał później, że sama zapytała go, czy mogą zrobić to od razu.
Jej pixie nie było jednak bardzo krótkie ani geometryczne. Włosy miały dłuższą górną partię, miękkie warstwy i pasma opadające wzdłuż twarzy. Dziś podobne cięcie można nosić w nieco bardziej swobodnej wersji. Nie układałabym każdego kosmyka idealnie. Lekko potargana tekstura wygląda świeżo i dodaje fryzurze lekkości.

Wolf cut z lat 80.
Zanim księżna Diana zdecydowała się na krótkie pixie, często nosiła włosy z mocno wycieniowanymi warstwami. Były uniesione u nasady, pełne objętości i wywinięte na końcach. Dziś podobne cięcie kojarzymy z wolf cutem. Nazwa jest współczesna, ale sama forma ma znacznie dłuższą historię.
To propozycja dla osób, które nie chcą rezygnować z długości, ale marzą o fryzurze z większym ruchem. Warstwy nadają włosom lekkości, a krótsze pasma przy twarzy ładnie ją otulają. Najlepiej wyglądają wtedy, gdy nie są przesadnie wygładzone. Wystarczy okrągła szczotka i suszarka, aby delikatnie wywinąć końcówki.

Blowout bob z dużą objętością
Jeśli miałabym wskazać jedną fryzurę księżnej Walii , która wyjątkowo dobrze pasuje do obecnych trendów, byłby to właśnie blowout bob. Księżna uwielbiała objętość. Jej włosy były uniesione u nasady, a końcówki miękko układały się na zewnątrz. Całość wyglądała lekko, ale jednocześnie bardzo elegancko.
Współczesna wersja nie musi być tak mocno utrwalona. Zamiast sztywnego uczesania lepiej postawić na sprężyste pasma i naturalny ruch. Do uzyskania podobnego rezultatu przyda się duża okrągła szczotka, wałki lub szczotka termiczna. Ja zdecydowanie wybrałabym tę fryzurę do włosów sięgających linii żuchwy. Pięknie podkreśla szyję i kości policzkowe.

Sleek bob z wywiniętymi końcówkami
Lady Di nie zawsze nosiła włosy w puszystej, romantycznej wersji. Potrafiła też postawić na bardziej gładkie uczesanie. Jednym z ciekawszych przykładów jest bob z wywiniętymi końcówkami, który zaprezentowała podczas gali CFDA Fashion Awards w 1995 roku.
W tej wersji włosy są bardziej wygładzone, a końce delikatnie skierowane na zewnątrz. Ważny jest również przedziałek z boku. Nadaje całości elegancką linię i sprawia, że fryzura wygląda nieco bardziej wieczorowo.
To świetny pomysł dla osób, które mają już boba i szukają sposobu na jego odświeżenie. Nie trzeba od razu umawiać się na kolejne cięcie. Czasami wystarczy zmienić sposób suszenia i wywinąć końcówki szczotką.

Layered lob, czyli dłuższy bob z warstwami
Brytyjska arystokratka eksperymentowała również z nieco dłuższymi włosami. W jej archiwum znajdziemy fryzury sięgające okolic żuchwy i ramion, układane w miękkie fale. To właśnie one mogą być inspiracją dla osób, które nie chcą decydować się na krótkie cięcie.
Layered lob łączy długość boba z wyraźniejszym cieniowaniem. Dzięki temu włosy nie opadają płasko, a fryzura zyskuje więcej ruchu. Dobrze wyglądają przy niej delikatne loki, fale oraz grzywka rozchodząca się na boki.
Moim zdaniem to jedna z najbardziej uniwersalnych propozycji z całego zestawienia. Można ją nosić na co dzień, ale równie dobrze sprawdzi się podczas większego wyjścia. Wystarczy zmienić sposób układania pasm.

Pillbox hat, czyli mały kapelusz w stylu Diany
Nie każda inspiracja z archiwum księżnej wymaga wizyty u fryzjera. Czasami wystarczy odpowiedni dodatek. Diana chętnie nosiła niewielkie kapelusze typu pillbox, które przypominają nakrycia głowy popularne w latach 60. Jednym z jej rozpoznawalnych zestawów był różowy model połączony z krótkimi blond włosami.
Ten dodatek znów przyciąga uwagę w modzie. Można zestawić go z krótkim cięciem, ale równie ciekawie wygląda z gładkim kokiem. Ważne, aby spod kapelusza wystawało kilka pasm przy twarzy. Dzięki temu uczesanie nie znika całkowicie pod nakryciem głowy.
Jeśli lubisz modowe nawiązania do dawnych dekad, to propozycja, którą zdecydowanie warto rozważyć. Szczególnie dobrze wygląda z płaszczem o prostym kroju i minimalistyczną biżuterią.

Loki i czapka z daszkiem
Księżna Walii potrafiła połączyć elegancję z bardzo swobodnym podejściem do mody. Dobrym przykładem jest jej stylizacja z meczu polo w Windsorze w 1988 roku. Miała wtedy lekko potargane, warstwowo obcięte włosy i sportową czapkę z daszkiem.
To zestawienie wygląda zaskakująco aktualnie. Rozpuszczone pasma wystające spod czapki nadają całości nonszalancki wygląd. Nie trzeba też idealnie wygładzać fryzury. Wystarczy podkreślić naturalną teksturę włosów i pozwolić kilku kosmykom swobodnie opadać na twarz.
Podoba mi się to połączenie, bo pokazuje zupełnie inną stronę stylu Diany. Nie każda fryzura musi być dopracowana i elegancka. Czasami najlepszy rezultat daje właśnie odrobina kontrolowanego nieładu.

Pytania i odpowiedzi
Jakie fryzury nosiła księżna Diana?
Księżna Walii najczęściej wybierała krótkie, warstwowo cięte włosy z dużą objętością. Nosiła też puszystego boba, pixie cut, wywinięte końcówki i delikatne fale.
Jak nazywa się słynna krótka fryzura Lady Di?
To krótkie cięcie w stylu pixie. Charakteryzuje się krótszymi bokami, dłuższą górną partią i miękkimi pasmami przy twarzy.
Kto był fryzjerem księżnej Diany?
Za jedną z jej najbardziej rozpoznawalnych metamorfoz odpowiadał Sam McKnight. To właśnie on stworzył słynne krótkie cięcie, które stało się znakiem rozpoznawczym księżnej.
Czy fryzura księżnej Diany pasuje do cienkich włosów?
Tak. Warstwowe cięcie i odpowiednie uniesienie u nasady mogą optycznie dodać włosom objętości. Ważne jest jednak dopasowanie długości i stopnia cieniowania do ich gęstości.
Jak uzyskać objętość włosów w stylu księżnej Diany?
Przyda się okrągła szczotka, suszarka i pianka unosząca włosy u nasady. Można również wykorzystać wałki, aby uzyskać miękkie, sprężyste pasma.

