Logotyp serwisu miumag.eu

Wracają stare marki perfumeryjne – te brandy mają nawet 250 lat! Co nadchodzi?

Ewelina Kocenda | Utworzono: 2026-01-07
Masowa produkcja przestaje wystarczać, dlatego wracają stare marki perfumeryjne, które oferują coś więcej niż sezonowy trend.

Spis treści


Marki, które zapowiadają swój powrót. Co musisz znać?
Co oznacza powrót dawnych marek dla rynku perfum?

Rynek perfum od kilku sezonów wyraźnie spogląda wstecz. Coraz częściej w niszowych perfumeriach i na półkach domów towarowych pojawiają się flakony marek, które święciły triumfy dekady temu, a czasem nawet sto lat wstecz. Wracają stare marki perfumeryjne, bo zmęczenie masową produkcją i przewidywalnymi kompozycjami rośnie. Szukamy historii, autentyczności i zapachów, które mają charakter, a nie tylko poprawną strukturę marketingową. Co więc wróci w najbliższym czasie?

 

W artykule przeczytasz:

  • dlaczego wracają stare marki perfumeryjne i co stoi za tym trendem;
  • które historyczne domy zapachowe ponownie zaznaczają swoją obecność na rynku;
  • kiedy były u szczytu popularności i dlaczego zniknęły z głównego nurtu;
  • jak dziś reinterpretują swoje archiwa i do kogo kierują nowe kolekcje;
  • co te powroty mówią o zmianach w podejściu do perfum i luksusu.



Marki, które zapowiadają swój powrót. Co musisz znać?

 

Houbigant – perfumeryjna arystokracja wraca do łask

 

Houbigant to jedna z najstarszych marek perfumeryjnych świata, założona w 1775 roku w Paryżu. Przez dekady była synonimem luksusu i zapachowej innowacji. To właśnie tej marce przypisuje się stworzenie pierwszego nowoczesnego bukietu kwiatowego – Quelques Fleurs z 1912 roku.

Zniknięcie Houbigant z głównego nurtu było efektem zmian właścicielskich i transformacji rynku perfum w drugiej połowie XX wieku. Marka przetrwała, ale straciła rozpoznawalność. Jej powrót opiera się dziś na reinterpretacjach klasyków, pracy z renomowanymi perfumiarzami i odwołaniach do własnego dziedzictwa. Nowe kompozycje są bardziej współczesne, ale wciąż eleganckie i wyrafinowane.

 

Perfumy Guerlain – niezwykła historia Shalimar i sekrety pierwszego ambrowego zapachu świata, który zmienił perfumiarstwo

 

uksusowy, rzeźbiony flakon perfum Quelques Fleurs l’Original marki Houbigant Paris ze złotą etykietą i dekoracyjnym korkiem przypominającym kwiat, prezentowany na minimalistycznym, białym podestacie.

fot. IG @houbigant_paris

 

Caron – klasyka paryskiej perfumerii w nowym wydaniu

 

Caron to marka, która w pierwszej połowie XX wieku była symbolem paryskiego szyku. Zapachy takie jak Tabac Blond czy Narcisse Noir zapisały się w historii jako odważne, zmysłowe i wyprzedzające swoje czasy.

Upadek popularności Caron wiązał się z ekspansją dużych koncernów i zmianą gustów konsumenckich. Marka przetrwała, ale długo funkcjonowała na marginesie. Jej współczesny renesans to efekt przejęcia przez nowych właścicieli, powrotu do ręcznej produkcji we Francji oraz rewizji klasycznych formuł z poszanowaniem oryginałów. Caron znów trafia do osób, które szukają perfum z historią i charakterem.

 

Emanujący elegancją flakon klasycznego zapachu Pour Un Homme de Caron, umieszczony na srebrnej tacy na tle miodowej, aksamitnej zasłony. Zdjęcie w stylu retro, na którym widać dłoń w czarnej marynarce, ilustruje trend, w którym wracają stare marki perfumeryjne.

fot. IG @caronparfums

 

Jean Patou – legenda haute couture i zapachu

 

Jean Patou był nie tylko domem mody, ale również jednym z najważniejszych graczy w historii perfum. Joy, stworzony w latach 30., przez dekady uchodził za najdroższe perfumy świata ze względu na ilość naturalnych esencji użytych w formule.

Marka stopniowo traciła znaczenie, aż w końcu zaprzestano produkcji zapachów w znanej formie. Powrót Jean Patou to efekt strategicznego rebootu – skupienia się wyłącznie na perfumach i reinterpretacji archiwalnych idei w nowoczesnym języku. Nowa odsłona marki nie kopiuje przeszłości, tylko dialoguje z nią, oferując zapachy minimalistyczne, ale głęboko osadzone w tradycji.

 

Elegancki flakon wody perfumowanej Jean Patou Collection Paris „Wanted” o pojemności 100 ml, wypełniony bursztynowym płynem. Minimalistyczna butelka z czarną etykietą i srebrnymi detalami stoi na kolorowych magazynach modowych, w tle widoczne są rozmyte zielone liście roślin, co podkreśla luksusowy charakter produktu.

fot. IG @jean_patou_collection

 

Molinard – rodzinne rzemiosło z Grasse

 

Molinard to przykład marki, która nigdy całkowicie nie zniknęła, ale dopiero teraz przeżywa prawdziwy renesans. Założona w Grasse w 1849 roku, pozostaje w rękach tej samej rodziny, co w świecie perfum jest rzadkością.

Jej klasyki, takie jak Habanita, długo kojarzone były z minioną epoką. Dziś Molinard odświeża wizerunek, inwestuje w design flakonów i komunikację, a jednocześnie pozostaje wierny rzemieślniczym metodom. To powrót do korzeni bez nostalgicznego kurzu.

 

Luksusowy flakon perfum Molinard „Ambré Lumière” o rzeźbionym, pionowo żłobionym szkle, leżący na surowej, betonowej powierzchni. Ciepłe światło przenikające przez bursztynowy płyn tworzy złociste refleksy i głęboki cień, podkreślając kunszt rzemiosła historycznego domu perfumeryjnego z Grasse. Zdjęcie w artystyczny sposób pokazuje, jak wracają stare marki perfumeryjne do łask współczesnych koneserów.

fot. IG @molinardparfums

 

Oriza L. Legrand – archiwa jako źródło inspiracji

 

Oriza L. Legrand działała już w XVIII wieku i była dostawcą perfum dla europejskich dworów. Marka zniknęła na długie lata, a jej reaktywacja nastąpiła dopiero w XXI wieku dzięki pasjonatom historii perfum.

Dzisiejsza Oriza L. Legrand bazuje niemal wyłącznie na archiwalnych recepturach, odtworzonych z dbałością o detale. To propozycja dla osób, które chcą doświadczyć zapachów z innej epoki, bez ich upraszczania pod współczesne trendy.

 

Artystyczne ujęcie flakonu perfum Héliotrope marki Oriza L. Legrand z ozdobną etykietą w stylu secesyjnym, przedstawiającą kobietę wśród kwiatów. Butelka z eleganckim złotym korkiem i chwostem stoi na tle błękitnych kwiatów i mistycznej, niebieskiej mgły, co doskonale obrazuje zjawisko, w którym wracają stare marki perfumeryjne do świata współczesnego luksusu.

fot. IG @orizalegrand

 

Co oznacza powrót dawnych marek dla rynku perfum?

 

Powroty historycznych domów perfumeryjnych pokazują, że rynek dojrzewa. Konsumentki i konsumenci coraz częściej doceniają kontekst kulturowy, jakość składników i transparentność. Wracają stare marki perfumeryjne, bo oferują alternatywę dla szybkiej konsumpcji zapachu.

To także sygnał, że perfumy znów mogą być opowieścią Caron o czasie, miejscu i emocjach. Jeśli szukasz zapachu, który nie powstał wyłącznie z myślą o sezonowej sprzedaży, warto dać szansę tym markom. Ich powrót nie jest chwilową modą, ale próbą przywrócenia perfumom należnej im głębi.

 

Czytaj także: Perfumy z Zary – najgorętsze odkrycia na 2026 rok z oferty hiszpańskiej sieciówki

 

Zdjęcie główne: IG @caronparfums 

Ewelina Kocenda Avatar

Jestem copywriterką i redaktorką z ponad 10-letnim doświadczeniem w tworzeniu treści. Ukończyłam dziennikarstwo i komunikację społeczną na Uniwersytecie Wrocławskim. Interesuje się modą i urodą, w szczególności makijażem, testowaniem nowych produktów. W wolnym czasie realizuję się artystycznie – maluję, rysuję i tworzę makijaże hobbystycznie. Staram się przemycać odrobinę koloru w swoich stylizacjach. Codzienność dzielę z kotem o imieniu Ikar. Wierzę, że pięknem można otaczać się na wiele sposobów, a słowo ma moc inspirowania.

viral

Jak dobrać idealny kształt brwi do twarzy? Mapa, proporcje i triki, które działają zawsze

trend alert