
Francuski pedicure to jeden z tych trendów, które regularnie powracają na usta i stopy stylistek, influencerek i redaktorek beauty. Jedni mówią, że to klasyka, inni – że relikt lat 90. Ale jedno jest pewne: ten subtelny, czysty look nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. W nowym sezonie przeżywa renesans, wpisując się idealnie w estetykę „quiet luxury” i beauty minimalizmu. Delikatna, biała końcówka na paznokciach stóp potrafi zaskakująco odmienić całą stylizację – dodając jej lekkości, świeżości i szyku. Szczególnie dobrze prezentuje się na tle opalenizny, w towarzystwie sandałków lub klapek o prostym designie. To właśnie tu, na paznokciach u stóp, french znalazł swoje nowe, zaskakująco nowoczesne oblicze.
GIGI HADID ZAPREZENTOWAŁA W NOWYM JORKU NAJMODNIEJSZY KOLOR PEDICURE. NA PEWNO GO ZNASZ!

Instagram @iramshelton

Instagram @iramshelton
Choć nazwa sugeruje europejski rodowód, francuski manicure to wynalazek amerykański. Za jego powstanie odpowiada Jeff Pink – założyciel kultowej marki Orly. W 1975 roku stworzył look, który miał ułatwić życie aktorkom na planach filmowych. Chodziło o to, by manicure był uniwersalny i pasował do każdej stylizacji, bez konieczności zmiany koloru między ujęciami. Tak powstał kultowy duet: mlecznoróżowa baza i śnieżnobiała końcówka.
Efekt? Stylizacja czysta, estetyczna, a zarazem elegancka – idealna nie tylko do kamery, ale też do codzienności. Z biegiem lat french manicure stał się symbolem dobrego smaku, a z czasem przeniósł się także na stopy – jako pedicure, który gwarantuje efekt zadbanych, wysmakowanych paznokci bez przesady.

Instagram @iramshelton
Krótka odpowiedź brzmi: tak – ale z twistem. Klasyczny french, przez lata traktowany jako bezpieczny wybór, dziś zyskuje nowe życie. W dobie powrotu trendów z lat 90. i 2000., ten design znowu pojawia się na wybiegach, w kampaniach luksusowych marek i u najpopularniejszych beauty influencerek.
Współczesne interpretacje różnią się jednak od tego, co pamiętamy z dawnych katalogów kosmetycznych. Dzisiejszy french może być noszony na krótkich paznokciach, z mleczną bazą, pastelowym wykończeniem albo… tylko na jednym paznokciu. W połączeniu z minimalistycznym outfitem tworzy efekt wysmakowanej nonszalancji, która idealnie trafia w gust pokolenia Z i młodszych milenialsów.
Ten manicure to więcej niż tylko estetyka – to beauty statement, który mówi – mam wyczucie stylu, ale nie potrzebuję krzyczeć, by je pokazać.

Instagram @md_ongles
Perfekcyjny french zaczyna się od pielęgnacji – i to jest jego prawdziwe DNA. Skórki powinny być miękkie i dokładnie odsunięte, paznokcie spiłowane na równo, a powierzchnia płytki delikatnie zmatowiona. Ekspertki zalecają stosowanie specjalnych preparatów do zmiękczania skórek i drobnoziarnistych pilników, które nie uszkodzą paznokci.
Kluczowy etap to dobór odpowiednich odcieni: mlecznoróżowa baza oraz śnieżnobiała końcówka. Najlepiej malować ją cienkim, długim pędzelkiem do nail artu, który pozwala na precyzję i uniknięcie efektu „ciężkiej kreski”. W przypadku przebarwień lub nierówności paznokci – warto nałożyć 2–3 cienkie warstwy bazy dla idealnego efektu.
A jeśli nie czujesz się pewnie z pędzelkiem – hybrydy w wersji french są dziś dostępne w wielu salonach w dziesiątkach wariantów.

Instagram @elim_uk
Nowy sezon to czas eksperymentów. French pedicure przestał być grzeczny – teraz może być odważny, kolorowy i zabawny. Oto najciekawsze interpretacje na lato 2025:

Instagram @millymason_

Instagram @iramshelton
Tańsze zamienniki luksusowych podkładów – te drogeryjne hity dorównują produktom premium
O te paznokcie pytają mnie wszystkie koleżanki. Na czym polegają paznokcie coca-cola?
Pedicure French XL to najgorętszy trend wiosny i lata 2026
Victoria Beckham dostała aż 15 pierścionków zaręczynowych. Mamy ich zdjęcia
Najczęstsze błędy w pielęgnacji skóry, które sabotują twoją rutynę każdego dnia
Najbardziej wyczekiwane premiery filmowe 2026 – już teraz zaplanuj swój kalendarz hitów
Jak dobierać kolory ubrań do typu urody, by cera wyglądała świeżo, a styl był spójny?
Modne wzory ubrań 2026 – przegląd trendów z wybiegów, które trafią do codziennej mody