Pat McGrath lansuje autorski kosmetyk – Gold 001








fot. Patrick Demarchelier
Pat McGrath została uznana przez magazyn VOGUE za jedną z najbardziej wpływowych makijażystek na świecie. Pracowała chyba ze wszystkimi topowymi fotografami, od lat tworzy nowe beauty trendy i jest odpowiedzialna za wiele pokazowych wizaży. W 2004 roku objęła stanowisko creative-design director dla koncernu Procter and Gamble, które pełni do dziś.
Praca w wielkiej firmie zainspirowała Pat do osobistych eksperymentów – makijażystka planuje wypuścić własną kolekcję kosmetyków.
Jako pierwszy lansuje połyskujący, wielofunkcyjny Gold 001.

fot. Patrick Demarchelier
Złoty pył zadebiutował na wybiegu Prada ss 2016 w Mediolanie i został okrzyknięty tajemniczym, metalicznym pigmentem. Pat McGrath połączyła połyskujące niczym złoto usta z naturalnym, niemalże niewidocznym makijażem oraz mokrymi fryzurami autorstwa Guido Palau. Dopiero we wtorek artystka zdradziła prasie, że produkt jest jej własnym pomysłem i wielkim początkiem własnego biznesu.
Po pokazie próbki złotego pyłu otrzymały wszystkie występujące modelki oraz… stylowi paryżanie przechadzający się po ogrodach Tuileries. Efekty migoczącej metamorfozy uwiecznił Patrick Demarchelier i ekipa VOGUE.com.
Kosmetyk pojawi się w sprzedaży jeszcze w październiku, a w międzyczasie Pat McGrath planuje uchylić rąbka tajemnicy także na temat nowo uruchomionej strony
Pat McGrath Labs.
Fryzury wyglądające drogo – 6 eleganckich cięć i upięć, które zawsze robią wrażenie
Pedicure dający efekt brudnych stóp. Kosmetyczki ostrzegają przed tymi kolorami i wzorami
Dziewczyny masowo wykupują te produkty. Czy „Photoshop w butelce” naprawdę daje efekt retuszu na żywo?
Wyglądają jak „milion dolarów”. Mydlane stopy to najczystszy i najbardziej luksusowy trend sezonu
Te 5 produktów wybieram jako redaktorka mody na lato 2026
Romeo Beckham w roli projektanta! Dziedzic fortuny zaczyna własny biznes
Kultowe dziennikarki w filmach – bohaterki, przez które chciałyśmy pracować w redakcji
Fryzury w stylu lat 90. na wiosnę 2026 – trendy z klasą, które uderzają w nostalgię