Jeszcze kilka lat temu wybierałyśmy perfumy na dzień, na wieczór albo na specjalne okazje. Dziś marki coraz częściej proponują zapachy projektowane pod konkretny stan – koncentrację, energię, relaks czy dobry nastrój. Efektem są neuroperfumy, które wyrastają na jeden z najciekawszych kierunków w perfumerii. Przy ich tworzeniu do zmysłu węchu dołączają EEG, fMRI, pomiary tętna, a także ogromne zbiory danych o reakcjach na zapach. Musisz przyznać, że brzmi to intrygująco, prawda?

 

W tym artykule przeczytasz:

  • czym są neuroperfumy i dlaczego mówi się o nich właśnie teraz,
  • jak neuronauka i AI trafiają do świata perfum,
  • które marki mają już zapachy na koncentrację, energię i wyciszenie,
  • czy neuroperfumy naprawdę mogą wpływać na nastrój.

 

Zobacz też: Po GLP-1 ulubione perfumy zaczęły ją odrzucać. Takiego efektu nikt się nie spodziewał

 

Perfumy na konkretny nastrój? Tak wygląda nowy kierunek w zapachach

 

Wbrew pozorom sam pomysł nie polega na tym, żeby po prostu dodać do kompozycji lawendę i nazwać ją „relaksującą”. Firmy zapachowe próbują dziś sprawdzać, jak konkretne molekuły i akordy wpływają na reakcje organizmu, a później wykorzystują te dane przy tworzeniu nowych formuł. Givaudan rozwija system MoodScentz™+, IFF pracuje nad Science of Wellness, a dsm-firmenich nad platformą emotiOn™.

Skala tych badań robi wrażenie. Givaudan mówi o ponad 200 mln punktów danych dotyczących reakcji mózgu na zapachy, z kolei IFF o około 5 mld punktów danych wykorzystywanych przy projektowaniu kompozycji. Perfumiarz coraz częściej pracuje więc nie tylko z surowcami i własnym nosem, ale także z danymi, neuronauką i AI.

 

Kobieta siedzi na miękkim dywanie i rozpyla perfumy na szyję. Naturalny, lekko analogowy kadr w zielonych tonach łączy zapach z codziennym rytuałem i intymną atmosferą.
fot. Instagram @rarebeauty

 

Sprawdź: Męskie czy damskie? Zapomnij o tym podziale. Oto 7 zapachów gender neutral, które pachną obłędnie

 

Zapach na poniedziałek rano? Marki właśnie go stworzyły

 

Trend najlepiej widać po nazwach samych perfum. The Nue Co. ma Mind Energy, które ma wspierać koncentrację, Forest Lungs stworzone z myślą o wyciszeniu oraz Good Spirits na poprawę samopoczucia. Edeniste poszło jeszcze dalej i zbudowało linię LifeBoost wokół konkretnych stanów – znajdziemy tam m.in. Energy, Happiness, Dream, Relax, Seduction i Love.

Do świata neuroperfum weszły już także znacznie większe marki. Charlotte Tilbury stworzyła Fragrance Collection of Emotions, w której Joyphoria ma kojarzyć się ze szczęściem, Magic Energy z energią, Calm Bliss z wyciszeniem, a Cosmic Power z poczuciem siły. Przy powstawaniu kolekcji wykorzystano technologię IFF opartą na danych dotyczących zależności między składnikami zapachowymi a reakcjami emocjonalnymi.

 

Dłoń trzyma flakon perfum Fiele Fragrances Santalum w ciepłym, naturalnym świetle. Kadr utrzymano w spokojnej, minimalistycznej estetyce, a w tle widać jasną tkaninę i dzianinowy sweter.
fot. Instagram @fielefragrances

 

Neuroperfumy trafiają do marek, które znasz z Sephory

 

W 2026 roku do tego kierunku dołączyła również Elizabeth Arden z zapachem Eternal Aura, stworzonym przy wykorzystaniu programu IFF Science of Wellness™. Kompozycja Anne Flipo i Natashy Côté-Mouzannar łączy m.in. różowy pieprz, gruszkę, pitaję, magnolię, piwonię, różę, jaśmin i drzewo sandałowe, a marka wiąże ją z energią, szczęściem i poczuciem własnej wartości.

Zobacz wideo

Dzięki temu neuronauka coraz mocniej wchodzi także do klasycznej perfumerii. Zapachy projektowane z myślą o energii, relaksie czy określonych emocjach pojawiają się dziś obok tradycyjnych kompozycji dostępnych w drogeriach, a nie wyłącznie w kolekcjach marek wellness.

 

Otwarta skórzana torba wypełniona codziennymi drobiazgami – plannerem, etui, suszonymi owocami i flakonem perfum. Naturalny kadr w ciepłych beżach pokazuje zapach jako część codziennej rutyny.
fot. Instagram @capsuleparfumerie

 

Czy zapach naprawdę może zmienić nastrój?

 

Węch rzeczywiście jest silnie związany z pamięcią i emocjami, a badania pokazują, że zapach może wpływać na nastrój, pobudzenie czy poziom relaksu. Nie oznacza to jednak, że konkretna nuta zadziała tak samo na każdą osobę.

Ogromne znaczenie mają wspomnienia, skojarzenia, kultura i zwykłe preferencje – ten sam zapach może jedną osobę uspokajać, a inną z kolei irytować. Kusi Cię, żeby traktować neuroperfumy jak terapię we flakonie? Chociaż są one ciekawym sposobem pracy z nastrojem, to nie zastąpią profesjonalnej pomocy.

 

Kobieta trzyma flakon perfum nad głową, pozując tyłem do aparatu. Prosty, lekko analogowy kadr z biżuterią i oversize’ową koszulą nadaje zdjęciu modowy, editorialowy charakter.
fot. Instagram @capsuleparfumerie

 

Neuroperfumy: od teraz dobieramy zapachy nie tylko do okazji, ale także do nastroju

 

Jeszcze niedawno perfumy dzieliłyśmy głównie na dzienne, wieczorowe i te „na specjalne okazje”. Neuroperfumy proponują zupełnie inny sposób dobierania zapachów – rano coś na energię, przed ważnym spotkaniem na skupienie, a wieczorem kompozycja, która ma pomóc się wyciszyć.

Czy wkrótce zaczniemy wybierać perfumy nie tylko nosem, ale także nastrojem? Wszystko na to wskazuje…

 

Kobieta trzyma flakon perfum Fiele Fragrances Juniperus, analogowy aparat fotograficzny i notes. Czarno-szara stylizacja, srebrne dodatki i okulary przeciwsłoneczne nadają zdjęciu modowy, miejski charakter.
fot. Instagram @fielefragrances

 

Może Cię zainteresować: To najlepsze zapachy 2026. Sprawdź je, zanim znikną z półek

 

Pytania i odpowiedzi

Co to są neuroperfumy?

Neuroperfumy to zapachy projektowane z myślą o konkretnych stanach, np. relaksie, energii czy koncentracji.

Czy neuroperfumy działają tak samo na każdego?

Nie. Reakcja na zapach zależy m.in. od wspomnień, preferencji i wcześniejszych skojarzeń.

Gdzie można kupić neuroperfumy?

Wybrane zapachy tego typu są dostępne także w Polsce, m.in. w ofercie marek obecnych w Sephorze.

 

Zdjęcie główne: Instagram @emilisindlev

Katarzyna Wendzonka
Redaktorka i copywriterka z 9-letnim doświadczeniem, absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2017 roku tworzy teksty o modzie, urodzie i lifestyle’u, współpracując między innymi z MIUMAG i Fashion Biznes. Prywatnie stawia pierwsze kroki w minimalizmie, chętnie sięga po kryminały i dobrą kawę. Po godzinach zgłębia psychologię i UX writing.