Partner kampanii – desktop home
Logotyp serwisu miumag.eu

Złoto za dzieło sztuki i przeciąganie liny. Oto najdziwniejsze dyscypliny olimpijskie w historii

Katarzyna Wendzonka | Utworzono: 2026-02-12
Najdziwniejsze dyscypliny olimpijskie – od baletu narciarskiego po… malowanie. Tak, te konkurencje kiedyś istniały.

Spis treści


Malarstwo i rzeźba: złoto za martwą naturę
Balet narciarski: VHS vibes z igrzysk
Pojedynek na pistolety: western made in Olympic Games
Przeciąganie liny – siłownia? Niepotrzebna
Skoki konne… wzwyż i w dal
Strzelanie do żywych gołębi – mroczny epizod w olimpijskiej historii
Najdziwniejsze dyscypliny olimpijskie: historia, którą warto znać
Pytania i odpowiedzi

Olimpiada to nie tylko rekordy, łzy wzruszenia i złote medale. Przez lata w programie igrzysk pojawiały się też konkurencje, które dzisiaj brzmią jak żart, ale wcale nim nie były. Miejsce? Stadion. Cel? Złoto. Narzędzie? Czasem dłuto, czasem… lina. Odkryj najdziwniejsze dyscypliny olimpijskie, które naprawdę trafiły do oficjalnego programu lub przynajmniej zawitały jako pokazówki. Niektóre przetrwały kilka edycji, inne zniknęły szybciej niż moda na crocsy z cekinami.

Partner kampanii – mobile article

 

W tym artykule:

  • poznasz najdziwniejsze dyscypliny olimpijskie w historii,
  • dowiesz się, kto zdobywał medale za rzeźbę, a kto za przeciąganie liny,
  • odkryjesz, czym był balet narciarski i dlaczego wyglądał jak teledysk z VHS,
  • sprawdzisz, które z tych konkurencji były naprawdę oficjalne,
  • zobaczysz, że igrzyska to nie tylko biegi, skoki i rekordy świata.

 

Polecamy: Polki, które warto oglądać na olimpiadzie 2026. Te nazwiska mogą zdominować Mediolan–Cortina

 

Malarstwo i rzeźba: złoto za martwą naturę

 

Nie, to nie jest metafora. W latach 1912-1948 olimpijczycy mogli zdobywać medale za… dzieła sztuki. Ale uwaga: tylko jeśli były o sporcie. Do wyboru: malarstwo, rzeźba, literatura, muzyka i architektura. W jury zasiadali nie sędziowie sportowi, tylko eksperci od kultury. Tak, to zdecydowanie jedna z najdziwniejszych dyscyplin olimpijskich. 

 

Balet narciarski: VHS vibes z igrzysk

 

Lata 80. dzwonią i chcą z powrotem swój strój do aerobiku. Balet narciarski (ski ballet) to dyscyplina pokazowa z igrzysk zimowych w 1988 i 1992 roku. Zjazd z piruetami, taniec na śniegu i choreografia pod synth-pop. Całość przypominała trochę układ z „Fame”, tylko na dwóch deskach. Medali nie było, ale sława i prestiż – jak najbardziej.

 

Narciarka w jasnym stroju wykonuje efektowny, baletowy skok na nartach nad ośnieżonym stokiem, z górskim krajobrazem w tle; zdjęcie nawiązuje do baletu na nartach – jednej z najbardziej niezwykłych i dziś już nieistniejących dyscyplin olimpijskich.

fot. Instagram @apresreport

 

Pojedynek na pistolety: western made in Olympic Games

 

Rok 1912. Zawodnicy mierzą… w manekiny. Ta konkurencja miała odwzorowywać klasyczny pojedynek, tylko bez dramatycznego „kto pierwszy”. Strzelano do sylwetek z pistoletów, licząc celność. Dziś brzmi jak pokazówka, ale wtedy, ten jeden raz w historii – pojedynek na pistolety był traktowany jak pełnoprawny sport.

 

Przeciąganie liny – siłownia? Niepotrzebna

 

Totalny oldschool. Między 1900 a 1920 rokiem przeciąganie liny było… oficjalną dyscypliną olimpijską. Bez efektownych kombinezonów, bez VAR-u, bez high-tech. Po prostu dwie drużyny, jedna lina i zero litości. Tak, medale się liczą do tabeli.

 

Archiwalne, czarno-białe zdjęcie przedstawiające trzech mężczyzn przeciągających linę na ziemnym podłożu; fotografia nawiązuje do przeciągania liny – dawnej olimpijskiej konkurencji, która dziś należy do grona zapomnianych i najdziwniejszych dyscyplin w historii igrzysk.

fot. Forum

 

Skoki konne… wzwyż i w dal

 

Tak, dobrze czytasz. W 1900 roku na igrzyskach konie skakały – dosłownie – wzwyż i w dal. Zasady jak w lekkiej atletyce, tylko zamiast ludzi – pary jeździec–koń. Jedna z najdziwniejszych dyscyplin olimpijskich zniknęła po jednej edycji, ale medale zostały w archiwach.

 

Strzelanie do żywych gołębi – mroczny epizod w olimpijskiej historii

 

Jeden z najmroczniejszych epizodów olimpijskiej historii. Podczas igrzysk w Paryżu w 1900 roku zorganizowano zawody strzeleckie, w których celem były żywe gołębie. Zginęło ich ponad 300. Dziś brzmi to nieprawdopodobnie, jednak konkurencja naprawdę się odbyła – mimo że MKOl nie uznał jej później za oficjalną. To jedyny raz, kiedy na igrzyskach ginęły zwierzęta w ramach zawodów.

 

Archiwalne, czarno-białe zdjęcie trzech mężczyzn w eleganckich strojach z przełomu XIX i XX wieku, stojących z karabinami przed budynkiem; fotografia nawiązuje do dawnych olimpijskich konkurencji strzeleckich, które dziś uchodzą za jedne z najbardziej nietypowych i zapomnianych dyscyplin w historii igrzysk.

fot. Instagram @hunt_birdz

 

Najdziwniejsze dyscypliny olimpijskie: historia, którą warto znać

 

Wszystkie te konkurencje naprawdę istniały. Niektóre miały swoje pięć minut, inne parę dekad. Jednak każda z nich pokazuje, że igrzyska to nie tylko siła mięśni, ale też pole do eksperymentów. Dziś może się śmiejemy z baletu na nartach, ale kto wie – wszystko możliwe, że za kilkanaście lat ktoś zdobędzie medal w e-sporcie. Najdziwniejsze dyscypliny olimpijskie to po prostu druga strona medalu – dosłownie.

 

Zobacz też: Polacy, których warto oglądać na olimpiadzie. Medal, legenda i nowe twarze

 

Pytania i odpowiedzi

Dlaczego sztuka zniknęła z programu igrzysk olimpijskich?

Ponieważ większość artystów była zawodowcami, a igrzyska miały być przeznaczone wyłącznie dla amatorów. MKOl uznał to za sprzeczne z duchem olimpizmu i usunął konkursy artystyczne po 1948 roku.

Czy balet narciarski był pełnoprawną dyscypliną olimpijską?

Nie. Balet narciarski był dyscypliną pokazową podczas zimowych igrzysk w 1988 i 1992 roku. Nie przyznawano za niego medali, choć zawody odbywały się w ramach oficjalnego programu igrzysk.

Czy strzelanie do żywych gołębi było oficjalną konkurencją olimpijską?

Zawody rzeczywiście odbyły się w 1900 roku, jednak MKOl nie uznaje ich dziś za oficjalną konkurencję olimpijską. To jednorazowy i najbardziej kontrowersyjny epizod w historii igrzysk.

Dlaczego igrzyska olimpijskie miały kiedyś tak dziwne konkurencje?

Na przełomie XIX i XX wieku igrzyska były polem eksperymentów. Nie istniała jeszcze ścisła definicja sportu olimpijskiego, a organizatorzy testowali różne formy rywalizacji – od sztuki po nietypowe dyscypliny siłowe.

Czy dziś na igrzyskach mogą pojawić się równie nietypowe dyscypliny?

Tak. Program igrzysk wciąż się zmienia. Przykładem są breaking czy skateboarding. To dowód, że igrzyska nadal ewoluują, choć raczej nikt nie spodziewa się powrotu rzeźby lub baletu narciarskiego.

 

Może Cię zainteresować: Olimpijka z okładek „Vogue”. Eileen Gu to fenomen na styku sportu i mody luksusowej

 

Zdjęcie główne: Instagram @olympics

Katarzyna Wendzonka Avatar

Redaktorka i copywriterka z 8-letnim doświadczeniem oraz absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2017 roku pisze o modzie, urodzie i szeroko pojętym lifestyle'u. Zawodowo związana między innymi z MIUMAG, prywatnie początkująca minimalistka oraz miłośniczka kawy i kryminałów. W wolnych chwilach odkrywa sekrety UX writingu i psychologii.

viral

Światło i mrok kobiecości. Daria Polunina o roli w filmie Prześwit

trend alert