

Love, Tiffany
Holly Golightly niekoniecznie miała szczęście w miłości (powiedzmy sobie szczerze: uwodziła bogatych adoratorów, by żyć na ich koszt), ale w zakupach – och tak! Bardzo możliwe, że gdyby nie ona, nie wierzyłybyśmy w jedyną słuszną rację w kwestii biżuterii. Bo jeśli pierścionek, to tylko od Tiffany’ego! A że zbliża się święto zakochanych, nasza wyobraźnia działa na zdwojonych obrotach…
W tym roku walentynkową kolekcję kultowego jubilera najprzyjemniej przegląda się w aplikacji Love, Tiffany (wejście), wszak obok szalonej porcji zakochanych błyskotek (serc i serduszek, kluczy i kluczyków) pojawia się wyjątkowa opcja na przygotowanie walentynki dla ukochanego. Miłosną pocztówkę można kreatywnie spersonalizować, specjalnie stylizując animowanych bohaterów (fryzury, sukienki, fraki, muchy, kokardy), a także planując wymarzoną romantyczną scenerię – od lotu balonem nad Londynem po spacer na tle Manhattanu.
Tak zaprojektowaną kartkę wypada teraz wysłać mailem albo zaadresować za pośrednictwem Facebooka, nieśmiało licząc, że odbiorca zrozumie ukrytą sugestię!

Love, Tiffany
Mundial 2026 rozpoczęty! Shakira dała show, ale fani zarzucają jej jedno. W sieci burza o playback
Miała dziedziczyć miliony po Karlu Lagerfeldzie, dziś jej los wisi na włosku. Poznaj Choupette
„Euforia”: wyjaśnienie zakończenia. Najważniejsza scena finału 3. sezonu nigdy się nie wydarzyła?
Romeo Beckham w roli projektanta! Dziedzic fortuny zaczyna własny biznes
Te 5 produktów wybieram jako redaktorka mody na lato 2026
Kultowe dziennikarki w filmach – bohaterki, przez które chciałyśmy pracować w redakcji
Fryzury w stylu lat 90. na wiosnę 2026 – trendy z klasą, które uderzają w nostalgię
Wyglądają jak „milion dolarów”. Mydlane stopy to najczystszy i najbardziej luksusowy trend sezonu