Logotyp serwisu miumag.eu

Shakira, Madonna rozgrzały Half Time Show Mundial 2026, ale fani uznali występ za klapę

Lidia Dębicka | Utworzono: 2026-07-20
Nawet FIFA nie jest zadowolona z show.
Shakira, Madonna rozgrzały Half Time Show Mundial 2026, ale fani uznali występ za klapę

Spis treści


Historyczny debiut Halftime Show Mundial 2026 miał zachwycić cały świat
Madonna, Shakira i plejada gwiazd przejęły mundialową scenę
Fani bezlitośni dla widowiska. Playback i chaos zdominowały komentarze
FIFA poszła śladem Super Bowl. Kibice nie byli przekonani
Wielkie gwiazdy nie wystarczyły. Co dalej z mundialowym show?

Największe gwiazdy muzyki, kilkanaście minut widowiska i finał oglądany na całym świecie. Halftime Show Mundial 2026 miało zapisać się w historii jako spektakularne połączenie futbolu i popkultury. Na scenie pojawiły się Madonna, Shakira, Justin Bieber, BTS i Burna Boy, jednak tuż po koncercie internet zalała fala krytyki. 

 

W artykule przeczytasz:

  • dlaczego występ był przełomowy dla historii mundialu;
  • kto pojawił się na scenie podczas finału;
  • za co widzowie skrytykowali pierwsze mundialowe halftime show.

 

 

Historyczny debiut Halftime Show Mundial 2026 miał zachwycić cały świat

 

Finał mundialu 2026 rozegrany na New York New Jersey Stadium był historyczny nie tylko ze względu na sportowe emocje. Po raz pierwszy FIFA zgodziła się na organizację specjalnego koncertu w przerwie meczu, wzorując się na słynnym halftime show towarzyszącym finałowi ligi NFL. Za koncepcję artystyczną odpowiadał Chris Martin, lider zespołu Coldplay, a produkcję przygotowano we współpracy z organizacją Global Citizen.

Muzyczne widowisko trwało około 11 minut i było częścią szerszej inicjatywy promującej FIFA Global Citizen Education Fund, którego celem jest pozyskiwanie środków na edukację dzieci na świecie. Był to jeden z najbardziej ambitnych projektów rozrywkowych w historii piłkarskich mistrzostw świata.

 

Bad Bunny przed i po – jak zmieniły się jego twarz, sylwetka i styl?

 

Widok z góry na ceremonię na stadionie wypełnionym po brzegi publicznością. Płyta boiska pokryta jest wielobarwną, jaskrawą płachtą w odcieniach czerwieni, żółci, niebieskiego i zieleni, na której namalowano kontury i rysunki, w tym grafikę kuli ziemskiej. Na środku stoi duża grupa ludzi, wokół której inni wykonawcy rozwijają wielkie białe wstęgi materiału kształtem przypominające sylwetkę lecącego ptaka. Na trybunach widoczne są napisy na bandach reklamowych, w tym baner z napisem THE FINAL.

fot. IG @guardian_sport

 

Madonna, Shakira i plejada gwiazd przejęły mundialową scenę

 

W koncercie wystąpiły Madonna, Shakira, Justin Bieber, BTS oraz Burna Boy. Widowisko otworzyła Madonna wykonaniem utworu „Music”, pojawiając się w towarzystwie brazylijskich legend futbolu – Ronaldo i Ronaldinho. Następnie publiczność zobaczyła występ BTS z przebojem „Dynamite”.

Justin Bieber zaprezentował specjalną wersję utworu „Everything Hallelujah”, a finał należał do Shakiry i Burna Boya, którzy wykonali oficjalny hymn mundialu „Dai Dai”. W programie znalazł się również występ orkiestry prowadzonej przez Gustavo Dudamela, a na scenie pojawili się także bohaterowie „Ulicy Sezamkowej” oraz dziecięcy chór PS22 Chorus. Organizatorzy postawili na bardzo dynamiczne tempo, dlatego każdy z głównych artystów miał do dyspozycji zaledwie około dwóch minut.

 

Grupa znanych osób i wykonawców stoi na zielonej murawie stadionu w świetle dziennym. Na pierwszym planie w centrum znajduje się piosenkarka Madonna z blond włosami, trzymająca mikrofon i ubrana w fioletowo-różowy błyszczący strój oraz wysokie, metaliczne buty. Obok niej, po prawej stronie, stoi uśmiechnięty były piłkarz Ronaldo w niebiesko-żółtym dresie. Po lewej stronie Madonny stoi Ronaldinho w jaskrawożółtym dresie, okularach przeciwsłonecznych i czarnej czapce. W tle widoczne są inne osoby, w tym mężczyzna w różowej koszulce i granatowej rozpiętej bluzie oraz tancerze w kolorowych strojach. Przed nimi fotograf w różowej koszulce z napisem Madonna robi zdjęcie z niskiej perspektywy.

fot. IG @guardian_sport

 

Fani bezlitośni dla widowiska. Playback i chaos zdominowały komentarze

 

Mimo imponującej listy wykonawców koncert nie spotkał się z jednoznacznie pozytywnym odbiorem. W mediach społecznościowych oraz komentarzach dziennikarzy najczęściej powtarzały się opinie, że show było zbyt krótkie i przeładowane liczbą atrakcji. W efekcie poszczególni artyści nie mieli szans zaprezentować pełniejszych występów.

Wielu widzów zwracało również uwagę na dominujący playback oraz bardzo szybkie przechodzenie między kolejnymi segmentami koncertu. Pojawiały się opinie, że widowisko sprawiało wrażenie serii krótkich występów pozbawionych spójnej narracji. Część komentujących podkreślała także, że próba zmieszczenia kilku światowych gwiazd w zaledwie kilkunastu minutach odbiła się na jakości całego wydarzenia.

 

Piosenkarka Shakira występuje dynamicznie na scenie w otoczeniu tancerzy. Ma długie, burzliwe, kręcone blond włosy unoszące się w ruchu. Jest ubrana w wyrazisty, asymetryczny strój z wycięciami w odcieniach intensywnego różu, pomarańczu i żółci, ozdobiony lśniącymi cekinami oraz licznymi frędzlami. W ręku trzyma różowy mikrofon i śpiewa, wykonując jednocześnie energiczny taniec. Tancerze wokół niej również mają na sobie barwne, pasujące kolorystycznie stroje z frędzlami. Cała grupa występuje boso na pomarańczowo-żółtym podłożu, a w rozmazanym tle widać publiczność na stadionie.

fot. IG @guardian_sport

 

FIFA poszła śladem Super Bowl. Kibice nie byli przekonani

 

Organizacja halftime show była kolejnym elementem, którym FIFA nawiązała do amerykańskich wydarzeń sportowych. Już wcześniej podczas mundialu 2026 dyskutowano o rozwiązaniach charakterystycznych dla rynku USA, takich jak wydłużone przerwy czy większy nacisk na oprawę widowiskową.

Debiut koncertu w przerwie finału pokazał, że federacja chce rozwijać mistrzostwa świata również jako wydarzenie rozrywkowe o globalnym zasięgu. Jednocześnie reakcje kibiców pokazały, że część fanów piłki nożnej wciąż oczekuje, by najważniejszym bohaterem finału pozostał sam mecz, a nie spektakl towarzyszący rywalizacji na boisku.

 

Dynamiczny występ grupy azjatyckich wokalistów na scenie, ubranych w nowoczesne, streetwearowe stylizacje z dominacją czerwieni, bordowego, czerni i bieli. Na pierwszym planie po prawej stronie stoi wokalista w okularach przeciwsłonecznych, czarno-biało-czerwonej kurtce motocyklowej, ciemnym t-shircie i szerokich czarnych spodniach, który śpiewa do złotego mikrofonu. Obok niego, po lewej stronie, inny artysta w bordowej koszuli i charakterystycznych, czerwono-czarnych spodniach we wzory wykonuje energiczny ruch taneczny. Za nimi widoczni są pozostali członkowie zespołu w pasujących, czerwonych i bordowych kompletach, w tym w skórzanych spodniach bojówkach i kurtkach. Wszyscy wykonują zsynchronizowaną choreografię na jaskrawoczerwonym podłożu sceny w świetle dziennym.

fot. IG @guardian_sport

 

Wielkie gwiazdy nie wystarczyły. Co dalej z mundialowym show?

 

Choć pierwsze Halftime Show Mundial 2026 wywołało wiele kontrowersji, sam projekt można uznać za historyczny. FIFA już przed finałem zapowiadała, że chce łączyć sport, muzykę i działania społeczne, docierając do jeszcze szerszej publiczności.

Debiutancka edycja pokazała jednak, że znalezienie równowagi między widowiskiem muzycznym a tradycją piłkarskiego finału nie będzie łatwe. Organizatorzy z pewnością przeanalizują uwagi kibiców i ekspertów, ponieważ pierwsze doświadczenia udowodniły, że sama obecność największych gwiazd światowej sceny muzycznej nie gwarantuje sukcesu całego wydarzenia.

 

Justin Bieber występuje na scenie z gitarą akustyczną podczas Halftime Show Mundial 2026. Piosenkarz ma na sobie ciemnozieloną kamizelkę narzuconą na białą koszulkę, jeansowe spodenki oraz sportowe buty z wysokimi skarpetami. W tle widoczna jest rozmyta publiczność na stadionie.

ot. IG @guardian_sport

 

Czytaj także: Anna Lewandowska przeprowadza się do Chicago: „Cholernie się boję”

 

Zdjęcie główne: IG @guardian_sport

Lidia Dębicka Avatar

Lidia Dębicka od ponad piętnastu lat zgłębia tajniki astrologii, a pierwsze horoskopy pisała jeszcze w czasach studenckich, gdy fascynacja nocnym niebem zaczęła przeobrażać się w jej życiową ścieżkę. Z wykształcenia humanistka, od 2010 roku profesjonalnie zajmuje się analizą układów planetarnych i interpretacją faz księżyca, które potrafi przekładać na praktyczne wskazówki wspierające codzienność czytelników. W swojej pracy korzysta również z tarota, a znajomość symboliki gwiazd i planet łączy z wiedzą o rytuałach wellness oraz holistycznym podejściu do życia.

Poza astrologią interesuje się dietetyką i zdrowym stylem życia — od lat testuje najnowsze kuracje, diety roślinne i zabiegi wellness, by dzielić się z czytelniczkami sprawdzonymi doświadczeniami. Prywatnie podróżniczka, która każdą podróż stara się zsynchronizować z rytmem księżyca i lokalną tradycją, wierząc, że kosmiczna energia i kultura miejsca wzajemnie się przenikają.

Dzięki wieloletniemu doświadczeniu i osobistemu zaangażowaniu, jej teksty wyróżniają się nie tylko ekspercką rzetelnością, ale też intymnym tonem i autentycznością, które sprawiają, że czytelnicy wracają do nich jak do rozmowy z zaufaną przewodniczką po świecie gwiazd i codziennych rytuałów.

trend alert