Naga Magdalena Frąckowiak w majowym LUI Magazine







LUI Magazine, maj 2014
Polskie modelki zdominowały karty franckuskiego LUI Magazine nie bez powodu. Wydawcą pisma jest mąż Małgosi Beli, Jean-Yves Le Fura, który w ubiegłym roku postanowił wskrzesić historyczny tytuł publikowany we Francji od początku lat 60. i zawieszony w 1987 roku. Od tego czasu na łamach LUI zdążyły się już pojawić, rzecz jasna obok regularnie pozującej Beli, Anja Rubik oraz Natalia Siódmiak, a w nowym, majowym wydaniu można oglądać Magdę Frąckowiak.
Jak na specyfikę magazynu dla panów przystało (bardzo ekskluzywnego, bo artystycze akty łączego z ambitna treścią), piękna Magda centymetr po centymetrze odkrywa nagie ciało, przed obiektywem Marka Segala prezentując idealne proporcje i delikatne krągłości. Czarno-białym portretom nie brakuje także modnej pikanterii, wszak, aby było naprawdę seksownie, modelka powinna zrzucać z siebie kolejne warstwy uwodzicielskich kreacji.
Tutaj w tej roli pojawiają się smokingowy żakiet Saint Laurent, dziurkowany top Zadig & Voltaire czy głęboko wydekoltowane sukienki Givenchy i Gucci. I na tym koniec – zmysłowa nagość nie potrzebuje prowokującego makijażu ani specjalnych fryzur, sauté jest sexy!
Ma zaledwie 14 lat, a już mówi o niej cała Francja. Kim jest Giulia Sarkozy?
Przechytrzyła media? Taylor Swift wzięła sekretny ślub przed wielkim weselem w MSG?
Przez lata unikali kamer. Teraz synowie Britney Spears zrobili wielkie wejście na pokazie Vetements
Te 5 produktów wybieram jako redaktorka mody na lato 2026
Fryzury w stylu lat 90. na wiosnę 2026 – trendy z klasą, które uderzają w nostalgię
Romeo Beckham w roli projektanta! Dziedzic fortuny zaczyna własny biznes
Wyglądają jak „milion dolarów”. Mydlane stopy to najczystszy i najbardziej luksusowy trend sezonu
Kultowe dziennikarki w filmach – bohaterki, przez które chciałyśmy pracować w redakcji