Logotyp serwisu miumag.eu

Kultowe elementy kobiecej mody zainspirowane męską szafą

Redakcja | Utworzono: 2022-02-21
Kultowe elementy kobiecej mody zainspirowane męską szafą
Partner kampanii – mobile article

Partner kampanii – mobile article

YSL ze swoimi muzami, 2002

 

Na przełomie dekad w ubiegłym stuleciu było kilka kluczowych momentów w rozwoju współczesnego krawiectwa, kiedy topowi projektanci postanowili wziąć na warsztat typowo męskie elementy garderoby i zmodyfikować je tak, aby sprostały potrzebom nowoczesnej, świadomej i pewnej siebie kobiety.

 

 

Yves Saint Laurent, Giorgio Armani, Coco Chanel.

 

Oni na zawsze zmienili bieg modowej historii,

na nowo zdefiniowali kobiecą sylwetkę.

 

Le Smoking

 

Le Smoking – Yves Saint Laurent

 

 

Pierwszy kobiecy smoking ujrzał światło dzienne w latach 60. Jego twórcę natchnęła postać Marlene Dietrich, która trzy dekady wcześniej występowała na scenie w męskim smokingowym stroju i cylindrze. Le Smoking w wydaniu YSL, zaprezentowany podczas pokazu fall/winter 1966, składał się z szerokich, rozszerzanych ku dołowi spodni zaprasowanych w kant i długiej marynarki. Całość była wzorowana na męskim uniformie, jednak miała o wiele smuklejszą linię i podwyższoną talię.

 

 

Kreacja zasłynęła dzięki zdjęciu autorstwa Helmuta Newtona,

które ukazało się w VOGUE Paris w 1975 roku.

 

Fotografia przedstawia modelkę w pozornie męskim

środowisku: ciemny zaułek w Paryżu, papieros

w dłoni, gładko zaczesane włosy.  

 

 

Le Smoking & Catherine Deneuve

 

 

Yves Saint Laurent swoim projektem ostatecznie

udowodnił całemu światu, że kobieta

w spodniach to widok szykowny i kobiecy.

 

 

Kreator dał kobiecie wolność wyboru: możesz założyć zwiewną, długą sukienkę, a możesz wskoczyć w smoking. I bez względu na strój, możesz czuć się piękna i silna. Le Smoking prędko stał się synonimem nonszalanckiej klasy i podskórnego, nieoczywistego seksapilu.

 

 

Aktorki Catherine Deneuve i Liza Minelli, przyjaciółka Yvesa

– LouLou de la Falaise oraz stała bywalczyni klubu

Studio 54 – Bianca Jagger pokochały go od pierwszego

spojrzenia i skutecznie wylansowały w latach 60 i 70.

 

Giorgio Armani Power Suit

 

Power Suit – Giorgio Armani

 

 

Lata 80. to czasy rozkwitu wielkich korporacji, miejskiego stylu i ciężko pracujących yuppies. W męskiej modzie dominowały wówczas garnitury od Giorgio Armaniego, który wypromował nową sylwetkę: luźniejszą i swobodniejszą niż dawniej, jednak wciąż szalenie elegancką. Całość wykonana była z najwyższej jakości materiałów i koniecznie noszona z luksusowymi modelami skórzanego obuwia. 

 

 

Julia Roberts w garniturze Armani podczas gali Goledn Globes, 1990

 

 

Równocześnie do męskiego świata międzynarodowych

firm wdarły się silne kobiety. One także potrzebowały

strojów, które podkreślałyby ich profesjonalizm.

 

 

Z pomocą przyszedł im włoski projektant. Armani zaproponował power suit, czyli kobiecą marynarkę wzorowaną na męskiej, noszoną w towarzystwie luźnych spodni. Pozostawił ekskluzywne tkaniny, zmienił jednak całą linię żakietu. Nadał kobiecie wąziutkiej talii i ramion pełnych maksymalnej objętości.

 

 

W ten sposób stworzył model w sam raz do biura dla

każdej pracującej i wyzwolonej dziewczyny. Inni projektanci

ochoczo korzystali z wizji Armaniego, często tylko zamieniając

szerszy dół na dopasowaną, ołówkową spódnicę.

 

Coco Chanel

 

Chanel Suit  Coco Chanel

 

 

Mademoiselle jako jedna z pierwszych spopularyzowała wypożyczanie pomysłów z męskiej garderoby. Projektantka postanowiła uwolnić kobiety z niewygodnych gorsetów i zafundować im odrobinę swobody. Sama uwielbiała korzystać z ubrań swoich ukochanych – podbierała im pulowery czy swetry, które ochoczo łączyła z wąskimi spódnicami, przewiązując paskiem.

 

 

1925 roku zaprezentowała miękki pudełkowy kardigan 

z lamówką, który proponowała łączyć z pasującą 

spódnicą oraz długim sznurem pereł i kapeluszem.

 

Coco Chanel

 

Całość była wygodna, sportowa i mogła sprostać wymogom aktywnego życia każdej ówczesnej flapperki. Ewenementem był również fakt, że kardigan nie musiał być koniecznie zapinany – dał się bowiem nosić również jak osobny element garderoby, a nie część konkretnego zestawu. 

 

 

Później w 1954 roku Coco wykorzystała ten pomysł, lekko

go modyfikując i tworząc swój legendarny tweedowy żakiet.

 

Całą historię tego ikonicznego projektu prezentujemy tutaj

 

Yasmeen Ghauri, Chanel SS 1991

 

Polecamy:

 

Le classique: Jak znaleźć torebkę na zawsze?

trend alert