30 września 2025 roku dziedziniec Monnaie de Paris zamienił się w teatralną scenę, na której moda, muzyka i emocje splotły się w jedno. Tego wieczoru odbył się Etam Live Show 2025 – wydarzenie, które już kolejny rok przyciąga uwagę całego świata podczas paryskiego fashion week. Francuska marka bielizny pokazała, że jej pokaz mody nie należy do zwyczajnego wybiegu z modelkami – to celebracja kobiecości w najodważniejszym wydaniu. Tym razem Etam otworzył nowy rozdział pod hasłem J’ETAM – gry słów, która łączy „Je t’aime” i nazwę marki, stając się symbolem miłości do kobiet, wolności i autentyczności. Atmosfera? Elektryzująca. Czerwony wybieg przypominał scenę francuskiego kabaretu, a światła pulsowały jak bicie serca miasta. To był wieczór, w którym obok międzynarodowych influencerek, takich jak Chloé Lecareux, na wybiegu pojawiły się także polskie modelki – Sylwia Butor i Meg Dmitruk. Ciekawe efektu tego wydarzenia? Oto 6 mocnych trendów na 2026 rok, które podbiły wybieg Etam we wtorkowy wieczór!


Bielizna jako element stylizacji
Gorsetowy stanik nałożony na przylegający top z długim lub krótkim rękawem – to, co kiedyś uchodziło za prowokację, dziś jest trendem na wybiegach i ulicach największych modowych miast. To sposób noszenia bielizny, który na nowo definiuje jej funkcję – już nie skrywaną pod warstwami ubrań, lecz wystawioną na pierwszy plan.

Efekt to stylizacja mocna, ale nieprzesadzona – idealna dla kobiet, które lubią, gdy ich strój opowiada coś więcej niż tylko historię o estetyce.

Grochy w nowoczesnej odsłonie
Na wybiegach Etam retro spotyka nowoczesność. Transparentne komplety zdobione grochami to flirt z estetyką lat 60., przełożony na język współczesnej kobiety.

Body, rajstopy czy bielizna w grochy nie tylko przyciągają uwagę, ale też wprowadzają element zabawy – lekkość i kokieterię, które kontrastują z cięższymi, minimalistycznymi trendami. To stylizacja dla kobiet, które lubią bawić się kodami mody i interpretować klasykę na własnych zasadach.

Widoczne sutki i koniec tabu
Jednym z najbardziej dyskutowanych elementów pokazu były biustonosze, które celowo eksponowały sutki. Pozornie zwykły cielisty stanik, który poprzez trójwymiarowe wykończenia imitował kształt sutków .

Etam nie traktuje tego jako prowokacji – to projekt balansujący na granicy mody prêt-à-porter. Ten trend można odczytać jako odważny krok ku akceptacji i przełamywaniu stereotypów wokół kobiecej nagości.

Koronka – romantyczna i zawsze aktualna
Koronka w wizji Etam to coś więcej niż nostalgia za dawną elegancją. W kolekcji pojawiła się zarówno w formie subtelnych białych kompletów, które niemal stapiały się ze skórą, jak i w intensywnych burgundach czy czerni, zestawianych z pasami do pończoch.

To opowieść o kobiecości w wielu odcieniach – od eterycznej po wyrafinowaną i prowokującą. Koronka, choć zakorzeniona w tradycji, w 2026 roku jest reinterpretowana jako język wolności i sensualności.

Layering – sztuka warstw
Jednym z najbardziej świeżych kierunków Etam jest layering – warstwowe budowanie sylwetki, które miesza światy bielizny i mody ready-to-wear. Przezroczyste body nałożone na rajstopy, biustonosze na topach czy matowe legginsy imitujące spodnie to zabawa z granicami i dekonstrukcja klasycznego ubioru.

To trend, który otwiera pole do eksperymentów – pozwala nosić bieliznę jak drugą skórę, ale w nowym, bardziej konceptualnym wydaniu.

„J’ETAM” – za co kochamy markę?
Nowe hasło marki, J’ETAM, stało się sloganem całego wydarzenia – to intymny język, który ma wyrażać wszystkie odcienie miłości: do siebie, do przyjaciółek, do partnerów, a także… do życia. Show wyreżyserowany przez Oliviera Leone był niczym wizualna narracja tej idei – pełna radości, sensualności i siły.
Pokaz udowodnił, że bielizna to już nie tylko ukryty detal, ale centralny element garderoby – narzędzie, dzięki któremu kobiety mogą mówić o swojej odwadze i wolności. Grochy, biustonosze w niestandardowych wersjach, koronki i sztuka warstw pozostaną z nami na długo.


Materiał sponsorowany