Logotyp serwisu miumag.eu

Najlepsze filmy 2025 roku – mój ranking 10 tytułów, które naprawdę warto zobaczyć

Lidia Dębicka | Utworzono: 2025-12-08
Najlepsze filmy 2025 roku – subiektywne zestawienie redaktorki MIUMAG. Oto 10 produkcji, które zrobiły na mnie największe wrażenie.

Spis treści


2025 przyniósł premiery, które testowały naszą wrażliwość – i to była dobra zmiana
10 najlepszych filmów 2025 roku – tytuły, które zrobiły na mnie wrażenie
Najlepsze filmy 2025 roku postawiły wysoko poprzeczkę. Co czeka nas w 2026?

Kiedy Rolling StoneTime opublikowały swoje tegoroczne zestawienia, poczułam znajome napięcie. Nie dlatego, że się z nimi nie zgadzam, ale dlatego, że ich perspektywa bywa chłodna, a ja w 2025 szukałam czegoś zupełnie innego. Miałam moment, w którym wątpiłam, że kino jeszcze potrafi mnie poruszyć – po serii przeciętnych premier i głośnych tytułów, które zostawiały mnie obojętną. Ten niepokój trzymał się długo. Dopiero gdy wróciłam do tegorocznych seansów, poczułam oddech ulgi: okazało się, że najlepsze filmy 2025 nie tylko odbijają naszą rzeczywistość, ale pomagają ją przetrawić. I dlatego przygotowałam subiektywny ranking produkcji, które zrobiły na mnie największe wrażenie.

 

W tym artykule przeczytasz:

  • dlaczego 2025 był rokiem przełomowym, mimo że początek nie zapowiadał niczego wielkiego,
  • które tytuły wybrałam jako najlepsze filmy 2025,
  • co szykuje kino w 2026 i jakie emocje może nam przynieść.

 

Szukasz propozycji na koniec roku? Oto najpiękniejsze świąteczne filmy, które pomogą poczuć klimat świąt

 

2025 przyniósł premiery, które testowały naszą wrażliwość – i to była dobra zmiana

 

Na początku roku miałyśmy wrażenie, że kino idzie bezpieczną ścieżką. Były powtórki schematów, przewidywalne gatunki, asekuracyjne decyzje. W redakcji często rozmawiałyśmy o tym, że brakuje filmów, które zostawiają emocjonalny ślad. A potem przyszły premiery, które zawróciły kierunek o 180 stopni.

Najpierw festiwale – kilka tytułów, które odważnie podeszły do opowiadania relacji i samotności. Potem większe studia zaczęły otwierać się na bardziej autorskie scenariusze. Widzki komentowały to na TikToku, memy zaczęły żyć własnym życiem, a filmy, które miały być „niszowe”, nagle trafiały do szerokiej dystrybucji. To nie był rok fajerwerków – to był rok konsekwentnej zmiany tonu: mniej efekciarsko, bardziej prawdziwie. I to właśnie sprawiło, że 2025 zapisze się jako moment, w którym kino wróciło do emocjonalnej bliskości.

 

Kadr z filmu Jedna bitwa po drugiej z Leonardo DiCaprio w roli głównej.

fot. Warner Bros.

 

10 najlepszych filmów 2025 roku – tytuły, które zrobiły na mnie wrażenie

 

Zestawiając najlepsze filmy 2025, postawiłam na produkcje, które nie uciekają od napięć, ale też nie próbują nas przytłoczyć. Tytuły, które po prostu robią swoje, a potem wracają w myślach kilka dni później.

 

„Jedna bitwa po drugiej”

 

Paul Thomas Anderson bierze DiCaprio, Penna i del Toro i składa z nich trio byłych rewolucjonistów, którzy muszą wrócić do brudnej przeszłości, żeby ocalić rodzinę jednego z nich. To Anderson w trybie „ostro i bez nostalgii” – dramat podszyty kryminałem, który mówi więcej o współczesnych lękach niż większość filmów politycznych.

 

„Thunderbolts*” – blockbuster, który nie idzie na łatwiznę

 

Marvel wypuszcza ekipę antybohaterów, których rząd traktuje jak narzędzie do zadań, na które nikt inny się nie pisze. Florence Pugh, Sebastian Stan i reszta obsady grają tak, jakby dobrze wiedzieli, że to bardziej o zaufaniu niż o supermocach.

 

Zbliżenie na twarz kobiety o krótkich, jasnych włosach, wyrażającej intensywny smutek lub ból; po jej policzku spływa łza, a na ramieniu widoczna jest rękojeść miecza, co sugeruje scenę z filmu akcji lub dramatu. Ta pełna emocji i wysokiej jakości wizualnej scena z pewnością należy do tego typu produkcji, które widzowie będą zaliczać do najlepszych filmów 2025 roku. Mimika i dramatyzm kadru sugerują, że to kluczowy moment fabuły, gwarantujący mocne przeżycia kinowe.

fot. Instagram @thunderbolts_

 

„The Brutalist” – surowa opowieść o obsesji tworzenia

 

Adrien Brody gra architekta, który po wojnie próbuje zbudować sobie nowe życie – dosłownie i metaforycznie. Corbet nie robi z niego męczennika, tylko człowieka rozpiętego między talentem, traumą i światem, który nie czeka na jego powrót.

 

„Grzesznicy” – thriller, który nie daje wymówek

 

Michael B. Jordan w podwójnej roli braci bliźniaków wraca do rodzinnego miasta, które ma więcej ciemnych kątów, niż kiedyś myślał. Coogler łączy horror z dramatem rodzinnym w sposób, który nie udaje „ambicji” – po prostu działa.

 

Kadr z filmu Grzesznicy. Bliskie ujęcie tańczącej pary na tle rozświetlonej girlandami sali, gdzie mężczyzna w ciemnej kamizelce szepcze do ucha kobiety o jasnych, falujących włosach, w białej bluzce. Intymny nastrój i vintage'owa estetyka tego dramatycznego kadru przypominają wizualną dbałość, jakiej oczekujemy od najlepszych filmów 2025 roku. Ta pełna emocji scena miłosnego tańca to zapowiedź głębokiej historii, która ma szansę stać się kinowym hitem przyszłego sezonu.

fot. Instagram @sonymusicsoundtracks

 

„Obecność 4: Ostatnie namaszczenie” – horror, który rośnie w ciszy

 

Farmiga i Wilson znów prowadzą nas przez sprawę, którą franczyza zapowiada jako „najbardziej przerażającą”. I wreszcie wracamy do śledztwa duchowego, a nie zestawu jump scare’ów. To finał głównej osi „Obecności”, który domyka serię tam, gdzie najbardziej pracowała: w rodzinnych relacjach i katolickich lękach.

 

„Frankenstein” – współczesne oblicze klasycznej historii

 

Oscar Isaac jako Victor Frankenstein i Jacob Elordi jako Stwór brzmią jak casting marzeń – i faktycznie tak to działa. Del Toro wraca do powieści Shelley z szacunkiem do oryginału, ale z naciskiem na emocje twórcy, który nie uniesie własnego dzieła.

 

Portret osoby z imponującą charakteryzacją w stylu mrocznego fantasy lub horroru; widoczne są blade, popękane rysy twarzy oraz ciemne, długie włosy i futrzany płaszcz. Ten przerażający wygląd i mistrzostwo makijażu budzą ciekawość, czy ten typ estetyki zdominuje również nadchodzące najlepsze filmy 2025 z gatunku grozy i widowiska. Mrok i intensywność tego kadru doskonale oddają kinową atmosferę, którą fani uwielbiają i której oczekują po wielkich premierach.

fot. Instagram @netflix

 

„Dom dobry” – wstrząsająca historia, którą musisz poznać

 

Smarzowski wchodzi w temat przemocy domowej z typową dla siebie chirurgiczną precyzją – bez taryfy ulgowej, bez dystansu, bez pudru. Schuchardt, Turkot i Kulesza niosą ten film tak, że trudno o nim nie rozmawiać po seansie.

 

„Hamnet” – adaptacja, która celuje w emocje

 

Jessie Buckley i Paul Mescal grają małżeństwo, które próbuję przetrwać stratę, zanim historia przerobi ich ból na literaturę. Chloé Zhao robi to, co umie najlepiej – skupia się na relacjach, a nie na dekoracjach, i wychodzi z tego najbardziej intymny dramat roku.

 

Kadry z planu filmowego, ukazujący dwoje aktorów w kostiumach z epoki renesansu lub wczesnej nowożytności, stojących przed kamiennym, łukowatym przejściem. Kobieta w pierwszym planie nosi długą, elegancką suknię w kolorze ciemnej czerwieni, a jej poważne spojrzenie oraz kostium mężczyzny w brązowych, skórzanych elementach, sugerują, że może to być jeden z historycznych dramatów.

fot. Instagram @filmthusiast

 

„Światłoczuła” – polski film z potrzebną czułością

 

Śliwa opowiada o Agacie – niewidomej nauczycielce – i Robercie, fotografie na zakręcie, którzy spotykają się w najgorszym możliwym momencie, ale może właśnie takim, którego potrzebują. To polski melodramat bez ciężkiej ręki: intymny, współczesny i z emocjami odmawiającymi prostych odpowiedzi.

 

„Sztuka pięknego życia” – lekkość, która niesie refleksję

 

Florence Pugh i Andrew Garfield tworzą parę, której życie zmienia się od jednego spotkania – a później od diagnozy, która przewartościowuje wszystko. To melodramat, który trafia, bo nie udaje „prawdziwego”, tylko po prostu takim jest. Od polskiej premiery 3 stycznia obejrzałam go już 5 razy.

 

Zbliżenie na kobietę o jasnych włosach, związaną w kucyk, ubraną w biały kitel i pasiasty fartuch, która z pełnym skupieniem dekoruje danie w nowoczesnej, nieco mrocznej kuchni. Intensywna praca w gastronomii i ten pełen detali kadr przypominają mi o dramatyzmie, który często towarzyszy produkcjom pretendującym do miana najlepszego filmu 2025 — zwłaszcza tym opowiadającym o pasji i wyzwaniach.

fot. Instagram @studiocanal

 

Przeczytaj też: Agata Turkot – kim jest odtwórczyni Gośki z głośnego filmu „Dom Dobry”?

 

Najlepsze filmy 2025 roku postawiły wysoko poprzeczkę. Co czeka nas w 2026?

 

Jeśli 2025 był rokiem emocjonalnej bliskości, to 2026 zapowiada się jako czas odważniejszych form. W planach mamy powroty ważnych reżyserek, nowe ekranizacje bestsellerów, które już teraz generują hype, oraz kilka projektów, które mają łączyć arthouse z mainstreamem. Słyszę pierwsze rozmowy o filmach, które mogą namieszać na festiwalach. I przyznam, że dawno nie czułam takiego ekscytującego napięcia przed nowym rokiem kinowym.

Patrząc na tegoroczne premiery, czuję wdzięczność, że kino znowu pozwoliło mi przejść drogę od niepewności do inspiracji. Jeśli najlepsze filmy 2025 czegoś mnie nauczyły, to tego, że nawet w trudnych momentach mamy historie, które pomagają wrócić do siebie. I właśnie na takie kino czekam w 2026.

 

Zobacz: Najbardziej wyczekiwane filmy 2026 roku. 9 produkcji, które obejrzę już w dniu premiery

 

Zdjęcie główne: Instagram @hbomax

Lidia Dębicka Avatar

Lidia Dębicka od ponad piętnastu lat zgłębia tajniki astrologii, a pierwsze horoskopy pisała jeszcze w czasach studenckich, gdy fascynacja nocnym niebem zaczęła przeobrażać się w jej życiową ścieżkę. Z wykształcenia humanistka, od 2010 roku profesjonalnie zajmuje się analizą układów planetarnych i interpretacją faz księżyca, które potrafi przekładać na praktyczne wskazówki wspierające codzienność czytelników. W swojej pracy korzysta również z tarota, a znajomość symboliki gwiazd i planet łączy z wiedzą o rytuałach wellness oraz holistycznym podejściu do życia.

Poza astrologią interesuje się dietetyką i zdrowym stylem życia — od lat testuje najnowsze kuracje, diety roślinne i zabiegi wellness, by dzielić się z czytelniczkami sprawdzonymi doświadczeniami. Prywatnie podróżniczka, która każdą podróż stara się zsynchronizować z rytmem księżyca i lokalną tradycją, wierząc, że kosmiczna energia i kultura miejsca wzajemnie się przenikają.

Dzięki wieloletniemu doświadczeniu i osobistemu zaangażowaniu, jej teksty wyróżniają się nie tylko ekspercką rzetelnością, ale też intymnym tonem i autentycznością, które sprawiają, że czytelnicy wracają do nich jak do rozmowy z zaufaną przewodniczką po świecie gwiazd i codziennych rytuałów.

viral

SKIMS wprowadza „Faux Hair Thong” – granice intymności przesunięte po raz kolejny

trend alert