
Rynek perfum od kilku sezonów wyraźnie spogląda wstecz. Coraz częściej w niszowych perfumeriach i na półkach domów towarowych pojawiają się flakony marek, które święciły triumfy dekady temu, a czasem nawet sto lat wstecz. Wracają stare marki perfumeryjne, bo zmęczenie masową produkcją i przewidywalnymi kompozycjami rośnie. Szukamy historii, autentyczności i zapachów, które mają charakter, a nie tylko poprawną strukturę marketingową. Co więc wróci w najbliższym czasie?
W artykule przeczytasz:
Houbigant to jedna z najstarszych marek perfumeryjnych świata, założona w 1775 roku w Paryżu. Przez dekady była synonimem luksusu i zapachowej innowacji. To właśnie tej marce przypisuje się stworzenie pierwszego nowoczesnego bukietu kwiatowego – Quelques Fleurs z 1912 roku.
Zniknięcie Houbigant z głównego nurtu było efektem zmian właścicielskich i transformacji rynku perfum w drugiej połowie XX wieku. Marka przetrwała, ale straciła rozpoznawalność. Jej powrót opiera się dziś na reinterpretacjach klasyków, pracy z renomowanymi perfumiarzami i odwołaniach do własnego dziedzictwa. Nowe kompozycje są bardziej współczesne, ale wciąż eleganckie i wyrafinowane.

fot. IG @houbigant_paris
Caron to marka, która w pierwszej połowie XX wieku była symbolem paryskiego szyku. Zapachy takie jak Tabac Blond czy Narcisse Noir zapisały się w historii jako odważne, zmysłowe i wyprzedzające swoje czasy.
Upadek popularności Caron wiązał się z ekspansją dużych koncernów i zmianą gustów konsumenckich. Marka przetrwała, ale długo funkcjonowała na marginesie. Jej współczesny renesans to efekt przejęcia przez nowych właścicieli, powrotu do ręcznej produkcji we Francji oraz rewizji klasycznych formuł z poszanowaniem oryginałów. Caron znów trafia do osób, które szukają perfum z historią i charakterem.

fot. IG @caronparfums
Jean Patou był nie tylko domem mody, ale również jednym z najważniejszych graczy w historii perfum. Joy, stworzony w latach 30., przez dekady uchodził za najdroższe perfumy świata ze względu na ilość naturalnych esencji użytych w formule.
Marka stopniowo traciła znaczenie, aż w końcu zaprzestano produkcji zapachów w znanej formie. Powrót Jean Patou to efekt strategicznego rebootu – skupienia się wyłącznie na perfumach i reinterpretacji archiwalnych idei w nowoczesnym języku. Nowa odsłona marki nie kopiuje przeszłości, tylko dialoguje z nią, oferując zapachy minimalistyczne, ale głęboko osadzone w tradycji.

fot. IG @jean_patou_collection
Molinard to przykład marki, która nigdy całkowicie nie zniknęła, ale dopiero teraz przeżywa prawdziwy renesans. Założona w Grasse w 1849 roku, pozostaje w rękach tej samej rodziny, co w świecie perfum jest rzadkością.
Jej klasyki, takie jak Habanita, długo kojarzone były z minioną epoką. Dziś Molinard odświeża wizerunek, inwestuje w design flakonów i komunikację, a jednocześnie pozostaje wierny rzemieślniczym metodom. To powrót do korzeni bez nostalgicznego kurzu.

fot. IG @molinardparfums
Oriza L. Legrand działała już w XVIII wieku i była dostawcą perfum dla europejskich dworów. Marka zniknęła na długie lata, a jej reaktywacja nastąpiła dopiero w XXI wieku dzięki pasjonatom historii perfum.
Dzisiejsza Oriza L. Legrand bazuje niemal wyłącznie na archiwalnych recepturach, odtworzonych z dbałością o detale. To propozycja dla osób, które chcą doświadczyć zapachów z innej epoki, bez ich upraszczania pod współczesne trendy.

fot. IG @orizalegrand
Powroty historycznych domów perfumeryjnych pokazują, że rynek dojrzewa. Konsumentki i konsumenci coraz częściej doceniają kontekst kulturowy, jakość składników i transparentność. Wracają stare marki perfumeryjne, bo oferują alternatywę dla szybkiej konsumpcji zapachu.
To także sygnał, że perfumy znów mogą być opowieścią Caron o czasie, miejscu i emocjach. Jeśli szukasz zapachu, który nie powstał wyłącznie z myślą o sezonowej sprzedaży, warto dać szansę tym markom. Ich powrót nie jest chwilową modą, ale próbą przywrócenia perfumom należnej im głębi.
Czytaj także: Perfumy z Zary – najgorętsze odkrycia na 2026 rok z oferty hiszpańskiej sieciówki
Zdjęcie główne: IG @caronparfums
Najpiękniejsze pedicure na styczeń 2026. Trendy, kolory i sprawdzone wybory na nowy sezon
Co to jest „izotekowy nos”? Doświadczyła go Kendall Jenner
Francuzki już wybrały najlepsze perfumy na 2026 rok. Te trzy zapachy zostają na skórze (i w pamięci)
Najbardziej wyczekiwane premiery filmowe 2026 – już teraz zaplanuj swój kalendarz hitów
Victoria Beckham dostała aż 15 pierścionków zaręczynowych. Mamy ich zdjęcia
Modne wzory ubrań 2026 – przegląd trendów z wybiegów, które trafią do codziennej mody
Najczęstsze błędy w pielęgnacji skóry, które sabotują twoją rutynę każdego dnia
Jak dobierać kolory ubrań do typu urody, by cera wyglądała świeżo, a styl był spójny?