Logotyp serwisu miumag.eu

Trendy z pokazu Gosi Baczyńskiej, które warto mieć w swojej szafie

Redakcja | Utworzono: 2025-12-11 | Zmodyfikowano: 2026-01-07

Spis treści


Świąteczny pokaz Gosi Baczyńskiej
Trzy główne trendy z pokazu, które definiują 2026 rok
To dzięki nim pokaz był wyjątkowy – team beauty
Gosia Baczyńska wyznacza kierunek na 2026 rok

Pokaz Gosi Baczyńskiej zawsze jest wydarzeniem, a nie tylko prezentacją kolekcji. Tym razem projektantka zaprosiła gości do świata bardziej intymnego, niemal domowego, w którym moda spotyka się z emocją i rytuałem. Jej świąteczny pokaz odbywający się w Łaźni pod Messalką w kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu 16/18 stał się zapowiedzią trendów na 2026 rok – trendów wyrazistych, świadomych formy i zakorzenionych w rzemiośle haute couture. To propozycje, które nie funkcjonują jako sezonowa ciekawostka, ale jako element garderoby z historią i charakterem.

 

Modelka ubrana w transparentną, koronkową bluzkę z białym haftem, ozdobioną czarnymi, trójwymiarowymi aplikacjami. Na głowie ma duży czarny kapelusz o rzeźbiarskim kształcie. Stylizację dopełniają szerokie, czarne spodnie z wysokim stanem.

fot. Szymon Brzóska / @thestylestalker.com

 

Świąteczny pokaz Gosi Baczyńskiej

 

„Fashion Christmas Party” było wydarzeniem zaprogramowanym jak doświadczenie. Zanim na centralnie ustawionym wybiegu pojawiły się modelki i modele, przestrzeń wypełniła muzyka – mini koncert kolęd w wykonaniu chóru Alla Polacca wprowadził gości w atmosferę skupienia i wspólnoty, następnie między gośćmi przeszedł „ministrant” z kadzidłem nadając całości mistycznego smaczku. Brak klasycznych rzędów krzeseł sprawił, że widzowie – gwiazdy, dziennikarze i przyjaciele projektantki – otoczyli platformę jak podczas prywatnego spotkania.

 

Baczyńska po raz kolejny udowodniła, że potrafi budować narrację poprzez przestrzeń, światło i ruch. Każda sylwetka funkcjonowała jak osobna scena, a jednocześnie była częścią większej opowieści o kobiecości, sile i elegancji, które nie potrzebują dosłowności.

 

 

Trzy główne trendy z pokazu, które definiują 2026 rok

 

1. Koronka – surowa, graficzna, nowoczesna

Koronka w interpretacji Baczyńskiej daleka była od romantycznej dosłowności. Pojawiła się jako konstrukcyjny element sylwetki: transparentne, graficzne struktury budujące napięcie między ciałem a materią. Czarna koronka zestawiona z ostrymi liniami kroju, cieliste warianty modelujące sylwetkę czy bogato haftowane biele. Wszystkie jej interpretacje pokazywały, że koronka w 2026 roku będzie znakiem odwagi, a nie dekoracyjności. W szafie warto postawić na koronkową suknię lub top, który funkcjonuje także jako element wieczorowej architektury.

 

Modelka w długiej, czarnej, półprzezroczystej sukni o miękkim, lejącym kroju, rozpościerająca szerokie, zwiewne panele materiału. Stoi tyłem na podwyższeniu, z rozpiętymi ramionami, w teatralnym, kontrastowym świetle.

fot. Szymon Brzóska / @thestylestalker.com

Modelka w długiej, turkusowej sukni o metalicznym połysku, z obszernym kapturem opadającym na ramiona. Stoi w świetle reflektora, które podkreśla iskrzący materiał i wyrazistą linię sylwetki.

fot. Szymon Brzóska / @thestylestalker.com

 

2. Ekstrawaganckie nakrycia głowy – nowa biżuteria sylwetki

Nakrycia głowy odegrały w pokazie rolę równorzędną z ubraniem. Monumentalne formy z tkanin, koronek i struktur tekstylnych nie były dodatkiem – definiowały charakter stylizacji. Od czarnych, niemal rzeźbiarskich konstrukcji po delikatne, białe woale przywodzące na myśl elementy ceremonialne. To trend, który w codziennej garderobie można przetłumaczyć na odważne fascynatory, jedwabne chusty czy autorskie kapelusze – akcent, który buduje tożsamość całego looku.

 

Modelka ubrana w intensywnie czerwoną, dopasowaną suknię z koronki o bogatym, kwiatowym splocie prezentuje sylwetkę inspirowaną wieczorowym haute couture. Długa forma z długimi rękawami podkreśla linię ciała, a dramatyzmu dodaje rzeźbiarska, koronkowa konstrukcja nakrycia głowy, częściowo przesłaniająca twarz. Stylizacja utrzymana w monochromatycznej czerwieni kontrastuje z mrocznym, teatralnym oświetleniem wnętrza, podkreślając ekspresyjny, performatywny charakter pokazu mody.

fot. Szymon Brzóska / @thestylestalker.com

Modelka w długiej, jedwabistej sukni o strukturalnych marszczeniach i ozdobnych przeszyciach, z delikatną, koronkową woalką w formie kapelusza zasłaniającą twarz. Stoi w miękkim, scenograficznym świetle, które wydobywa połysk materiału.

fot. Szymon Brzóska / @thestylestalker.com

 

3. Haute couture w ruchu: frędzle, peleryny i gorsety

Najbardziej teatralna odsłona kolekcji objawiła się w detalach haute couture: krótkich frędzlach poruszających się z każdym krokiem, lekkich pelerynach budujących dramatyzm sylwetki oraz gorsetach – rzeźbiarskich, precyzyjnie skonstruowanych, często zestawionych z miękkimi tkaninami. To trend, który przypomina, że moda wieczorowa wraca do idei kunsztu. W 2026 roku warto mieć w szafie choć jeden element tej estetyki: gorset noszony do minimalistycznych spodni, pelerynę jako alternatywę dla płaszcza czy frędzle pojawiające się w detalu.

 

Modelka prezentująca czarną stylizację z krótką spódnicą wykończoną długimi frędzlami oraz dopasowaną górą z długim rękawem. Całość uzupełnia duży, geometryczny nakrycie głowy z woalką. Stoi na podwyższeniu w półmroku, oświetlona mocnym światłem z dołu.

fot. Szymon Brzóska / @thestylestalker.com

Modelka prezentuje długą, białą suknię o sylwetce koktajlowo-ślubnej, wykonaną z przezroczystej koronki z gęstym, florystycznym haftem i delikatną fakturą 3D. Góra o dopasowanym kroju z długimi rękawami i wysoką stójką subtelnie odsłania sylwetkę, przechodząc w rozkloszowany dół z warstwowego tiulu. Stylizację uzupełnia półprzezroczysta, miękka osłona głowy z tkaniny, nadająca całości teatralnego, couture’owego charakteru. Pokaz odbywa się na marmurowym podeście w nastrojowej, przygaszonej scenografii, z widownią widoczną w tle.

fot. Szymon Brzóska / @thestylestalker.com

 

To dzięki nim pokaz był wyjątkowy – team beauty

 

Siła pokazu tkwiła także w pracy zespołu, który zadbał o spójność wizualną każdego elementu. Fryzury autorstwa Michała Bieleckiego, realizowane przy pomocy produktów  Hair by Sam McKnight podkreślały strukturę sylwetek i nakryć głowy, nie rywalizując z nimi. Makijaż, za który odpowiadał Marcin Jędrzejewski wraz z zespołem składającym się z Łucji Siwek, Eweliny Klećkowskiej oraz Klaudii Konarskiej, był precyzyjny i oszczędny – skoncentrowany na skórze i spojrzeniu.

 

Światło Aleksandra Prowalińskiego wydobywało faktury tkanin i rytm ruchu, a scenografia Ewy Iwańczuk dopełniała wrażenia prywatnego, niemal domowego spektaklu. Natomiast chór Alla Polacca stał się otwarciem wydarzenia, ale też jego emocjonalnym fundamentem.

 

Gosia Baczyńska wyznacza kierunek na 2026 rok

 

Pokaz Gosi Baczyńskiej był opowieścią o trendach, które wymykają się prostym definicjom i nie są projektowane na jeden sezon.

 

Koronka potraktowana jako konstrukcja, wyraziste nakrycia głowy budujące całą stylizację oraz haute couture widziane w detalach – frędzlach, pelerynach i gorsetach – wyznaczają kierunek na 2026 rok. To estetyka oparta na precyzji, rzemiośle i konsekwencji formy. Kolekcja przypomina, że najlepiej funkcjonujące elementy garderoby to te, które powstają z uważności na materiał, proporcję i kontekst. Inspiracje z tego pokazu warto więc przenieść do własnej szafy jako długofalowe wybory – przemyślane, trwałe i odporne na zmienność sezonowych trendów.

 

Modelka stojąca na podwyższeniu pośrodku sali w długiej, złotej sukni o drapowanym dole i odsłoniętych ramionach. Na głowie ma efektowną kokową ozdobę, a wokół panuje przyciemnione, teatralne światło z punktowymi reflektorami skierowanymi na sylwetkę.

fot. Szymon Brzóska / @thestylestalker.com

 

viral

Zapachy na 2026 rok – co będzie modne i dlaczego te trendy zostaną z nami na dłużej?

trend alert